REKLAMA
REKLAMA

Pierwsza odsłona ćwierćfinału

Real Madryt i Hapoel Tel Awiw staną naprzeciw siebie po raz pierwszy w play-offach Euroligi. Królewscy stoją przed wyzwaniem, jakim jest obrona przewagi własnego parkietu. Goście natomiast będą próbowali wywieźć ze stolicy Hiszpanii przynajmniej jedno zwycięstwo.

REKLAMA
REKLAMA
Pierwsza odsłona ćwierćfinału
Movistar Arena podczas poprzedniego meczu z Hapoelem Tel Awiw. (fot. Getty Images)

Wczoraj pełną parą ruszyły play-offy Euroligi. W dwóch przypadkach wygrali gospodarze, a w jednym meczu goście wyrwali zwycięstwo. Dzisiaj przewagę własnego parkietu spróbuje wykorzystać Real Madryt. Na szczęście na trybunach ostatecznie pojawią się kibice. Może wejście na trybuny nie będzie takie łatwe jak zazwyczaj i ograniczy się do posiadaczy karnetów, ale zawsze to lepsza sytuacja niż rozgrywanie meczu przy pustych trybunach.

Euroliga jest na tyle wyrównana, że czasami zajęcie wysokiego miejsca wcale nie gwarantuje przystępnego rywala. Przekonała się o tym Valencia, która zajmując pozycję nad Realem Madryt w sezonie zasadniczym, teraz musi się mierzyć z Panathinaikosem i zaczęła tę rywalizację od porażki. Królewscy zresztą również mają trudnego przeciwnika.

Hapoel zainwestował ogromne pieniądze, żeby w dobrym stylu zadebiutować w Eurolidze. W jego barwach występuje między innymi Vasilije Micić, czyli najlepiej opłacany koszykarz w Europie. Królewscy również chcieli go pozyskać, ale oferta z Tel Awiwu była o wiele bardziej korzystna finansowo. Przez pewien czas Hapoel zajmował pierwsze miejsce w tabeli, ale pod koniec stycznia złapał zadyszkę i już nie jest tak regularny.

REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt był w stanie ograć Hapoel dwukrotnie. Najpierw w Sofii, bo tam rozgrywany był mecz, a później w Madrycie przy pustych trybunach. Czas na trzecie starcie, którego stawka jest najwyższa. Hapoel ma argumenty, by powalczyć nawet o tytuł. Królewscy natomiast w weekend pokazali, że znajdują się w dobrej formie, pewnie pokonując Valencię na jej parkiecie. Dzisiejsze starcie będzie bardzo istotne, bo nada biegu dalszej części rywalizacji.


Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:45. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Polsacie Sport Extra 4.


Ćwierćfinały Euroligi (do 3. wygranych:

  • Olympiakos – Monaco 1:0

  • Valencia – Panathinaikos 0:1

  • Fenerbahçe – Žalgiris 1:0

  • Real Madryt – Hapoel 0:0

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA