REKLAMA
REKLAMA

Tebas: Mourinho to show i coś dobrego dla La Ligi

Prezes La Ligi, Javier Tebas, był jednym z uczestników wtorkowej gali ADESP (Związku Sportu Hiszpańskiego). Poniżej przedstawiamy zapis jego wypowiedzi z tego wydarzenia.

REKLAMA
REKLAMA
Tebas: Mourinho to show i coś dobrego dla La Ligi
Javier Tebas. (fot. Getty Images)

– Jak jako madridista i prezes La Ligi zapatruję się na możliwy powrót Mourinho? To, co w tej sprawie postanowi Real Madryt i jego ludzie, będzie dobre dla Realu Madryt. A sam Mourinho to zawsze show, widowisko i coś dobrego dla La Ligi.

– Czy z nim La Liga byłaby bardziej konkurencyjna? Cóż, nie wiem. Mourinho był jednym z największych trenerów na świecie i to najwyższy poziom. A mi podoba się wszystko to, co dołącza do La Ligi z tego najwyższego poziomu.

– Zdobycie mistrzostwa przez Barcelonę w Klasyku? Ja lubię ligi, które rozstrzygają się w ostatniej kolejce. Dlatego wolałbym, aby nie doszło do tego w Klasyku, ale cóż… Wydaje się, że wszystko na to wskazuje i jeśli ma do tego dojść, to zwycięzca będzie mile widziany.

REKLAMA
REKLAMA

– Barcelona z szansami na zdobycie 100 punktów? Ogólnie nie lubię takich liczb, uważam, że to za dużo jak na rozgrywki ligowe. To prawda, że kwestia jest taka, że Real Madryt i Atlético Madryt potracili dużo punktów i są poza średnią, jaką zazwyczaj na tym etapie sezonu osiągają. I cóż, wiele punktów przeszło do środkowej części tabeli. Ale tak, ja nie lubię lig powyżej 90 punktów, taka jest prawda.

– Czy Barça ma możliwości finansowe na taki transfer jak ten Juliána Álvareza? Myślę, że muszą jeszcze popracować. Muszą jeszcze popracować, ale tutaj finansowe fair play rozpoczyna się 1 lipca. Na dzisiaj żadna drużyna nie może spełniać finansowego fair play, ponieważ na dzisiaj nikt nie może pozyskać żadnego zawodnika.

– AFE (Związek Hiszpańskich Piłkarzy) nie chce zaczynać ligi 15 sierpnia? To by oznaczało, że nie wywiążą się ze zbiorowego porozumienia. A tego typu porozumienia są po to, aby je wypełniać. Nie ma wśród moich planów tego, że ktoś mógłby się nie wywiązać z podpisanego porozumienia. Inną rzeczą jest to, czego by chcieli lub czego spróbują. My, tak jak zawsze to robiliśmy, po prostu wywiązujemy się ze zbiorowych porozumień.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA