Kylian Mbappé jest bohaterem jednej z najbardziej zaskakujących medycznych historii tego sezonu. Francuz przychodził z PSG z raportem medycznym, w którym odnotowano 14 nieobecności z powodów zdrowotnych w ciągu siedmiu lat w paryskim klubie. Wszystkie te kłopoty były jednak niezbyt uciążliwe. Dość powiedzieć, że w trzech ostatnich sezonach przed transferem do Realu Madryt opuścił z tego powodu zaledwie 42 dni.
Jak zwraca uwagę MARCA, nijak ma się to do dwóch sezonów Mbappé w Realu Madryt. W tym czasie napastnik zanotował już 13 problemów fizycznych, cztery w poprzednim sezonie i dziewięć w obecnym. Kłopoty Francuza wyraźnie się nasiliły, a ostatnia kontuzja mięśniowa tylko zwiększyła jego irytację całą sytuacją.
Między październikiem a listopadem tego sezonu Mbappé miał trzy bardzo drobne problemy z prawą kostką. Odbiły się one przede wszystkim na jego występach w reprezentacji Francji. Napastnik opuścił po dwa mecze podczas obu przerw na spotkania kadry.
Prawdziwy koszmar zaczął się jednak od kolana. Wszystko miało źródło w uderzeniu, które Mbappé otrzymał 7 grudnia w meczu z Celtą. Dolegliwości zmusiły go do opuszczenia spotkania fazy ligowej z Manchesterem City trzy dni później. Francuz był wtedy na ławce rezerwowych, ale nie pojawił się na boisku. Początkowo wydawało się, że to tylko krótka przerwa, bo wrócił już na kolejny mecz z Alavés. Coś jednak wciąż nie działało tak, jak powinno, a cała sprawa zaczęła przeradzać się w największy medyczny serial sezonu w Realu Madryt.
Po powrocie z przerwy świątecznej Mbappé ponownie poczuł ból. Wykonano rezonans, który wykazał problem z więzadłem pobocznym strzałkowym w stawie kolanowym. Diagnoza zakładała co najmniej trzy tygodnie przerwy. Mimo to Francuz wrócił do pracy u Xabiego Alonso już po 11 dniach. Najpierw opuścił ligowy mecz z Betisem 4 stycznia i półfinał Superpucharu Hiszpanii 8 stycznia, a później poleciał z drużyną do Arabii Saudyjskiej. W Klasyku zaczął na ławce i rozegrał tylko 14 minut.
Real Madryt przegrał finał, a przy okazji znów stracił Mbappé. Była to trzecia przerwa spowodowana problemami z kolanem. Francuz zaciskał zęby, aż w końcu znów musiał się zatrzymać. Został powołany na ligowy mecz z Realem Sociedad, ale podobnie jak w starciu z Manchesterem City, nie zagrał ani minuty. To oznaczało czwarty postój i coraz większe zaniepokojenie.
Później przyszła kolejna absencja, tym razem otoczona dużymi kontrowersjami po błędnej diagnozie i wyjeździe Mbappé do Paryża, gdzie miał przechodzić rekonwalescencję. Ta przerwa rozpoczęła się przed rewanżem w dwumeczu z Benficą. Był to piąty postój wywołany urazem kolana, który ciągnął się za Francuzem przez trzy miesiące i zmusił go do opuszczenia 10 meczów.
Teraz Mbappé znów trafił do gabinetów lekarskich, tym razem z powodu kontuzji mięśniowej. Frustracja wokół całej sytuacji nie maleje. Sam zawodnik nie potrafi sobie wytłumaczyć, dlaczego jego problemy zdrowotne w Realu Madryt tak bardzo się nasiliły.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się