REKLAMA
REKLAMA

Real Madrid TV: Sędzia VAR sprawdził spalonego i rękę na karnego w… 12 sekund! [VIDEO]

Klubowa telewizja od razu po meczu z Betisem przeszła do totalnego ataku na sędziego VAR tego spotkania. Przedstawiamy filmik oceniający sytuację z zagraniem ręką obrońcy Betisu, przy czym w studiu oceniono także jako błąd VAR-u brak interwencji przy golu gospodarzy, gdzie faulowany miał być Ferland Mendy.

REKLAMA
REKLAMA
Real Madrid TV: Sędzia VAR sprawdził spalonego i rękę na karnego w… 12 sekund! [VIDEO]
Sytuacja omawiana w artykule. (fot. RealMadridTV)

Poniżej przedstawiamy filmik Real Madrid Televisión pokazujący sytuację z meczu z Betisem oraz brak interwencji sędziego VAR Pablo Gonzáleza Fuertesa razem z jego tłumaczeniem.

REKLAMA
REKLAMA

[od 0:01] 22. minuta: Thiago udaje się posłać podanie za plecy obrony Betisu, Bellingham nie może go opanować, akcja trwa dalej, piłka trafia do Brahima, który uderza na bramkę i natychmiast zgłasza, że Ricardo Rodríguez zagrał piłkę ręką. Jednak [sędzia główny] Soto Grado, na polecenie swojego sędziego liniowego, mówi, że akcja jest unieważniona z powodu spalonego.

[0:20] Na zegarze jest minuta 22:12 i mija tylko 12 sekund, co będą mogli państwo usłyszeć, od momentu, w którym Soto Grado gwiżdże spalonego i następnie mówi, żeby wznowić grę. W ciągu 12 sekund w systemie VAR González Fuertes był w stanie sprawdzić, czy w tej akcji był spalony oraz zobaczyć, czy była ręka, czy nie było ręki.

[0:44] Tak, w 12 sekund narysowano linie i przejrzano wszystkie kamery w akcji, w której, jak wyraźnie widać, istnieje zagranie ręką piłkarza Betisu. Brahim strzela na bramkę, a Ricardo Rodríguez w nienaturalnej pozycji uderza piłkę wyraźnie ręką, zajmując przestrzeń na trajektorii lotu piłki. Fakt jest taki, że nawet słychać, jak piłka uderza w jego rękę.

[1:08] Przepisy w tego typu akcjach są jasne. IFAB mówi, że przewinieniem będzie dotknięcie piłki ręką lub ramieniem, gdy ręka lub ramię są ułożone w sposób nienaturalny i sprawiają, że ciało zajmuje więcej przestrzeni. Ustawiając rękę lub ramię w takiej pozycji, zawodnik ryzykuje, że piłka uderzy w tę część jego ciała i że będzie to oznaczało przewinienie.

REKLAMA
REKLAMA

[1:31] Ponadto istnieje okólnik [hiszpańskiego] Komitetu Arbitrów, w którym wyjaśnia się, czym jest ręka w nienaturalnej pozycji. Wskazuje się w nim, że będzie to ręka w nienaturalnej pozycji, jeśli zawodnik swoim ramieniem lub ręką zajmuje większą przestrzeń, podejmując ryzyko i w konsekwencji przerywa podanie przeciwnika albo strzał na bramkę, jak w przypadku strzału Brahima. Ta sytuacja obejmuje przypadki, w których ramię lub ręka są wyraźnie odklejone i oddalone od ciała, tak jak w przypadku Ricardo Rodrígueza.

[2:00] Jest oczywiste, że ta akcja spełnia wszystkie przedstawione kryteria, aby zostać ukarana. Ricardo Rodríguez ma rękę ustawioną w sposób nienaturalny i zajmuje przestrzeń na trajektorii lotu strzału. Jednak ani Soto Grado na boisku, ani González Fuertes w systemie VAR nie wzięli pod uwagę tych kryteriów.

[2:18] Na domiar złego Pablo González Fuertes sprawdził - przypomnijmy - w zaledwie 12 sekund, czy akcja była prawidłowa pod kątem spalonego oraz czy była ręka, czy jej nie było. Jak widać na obrazie, Bellingham nie jest na pozycji spalonej i nie ma pozycji niezgodnej z przepisami.

[2:35] A jak zobaczyliśmy, ręka jest karalna i spełnia wszystkie wymogi regulaminu, aby zostać odgwizdana. Jednak González Fuertes - „stworzy historię, stworzy historię” - ponownie stworzył historię ekspresową weryfikacją trwającą zaledwie 12 sekund i kolejnym błędem, który ponownie wyraźnie skrzywdził Real Madryt.

REKLAMA
REKLAMA

* * *

Słowa Fuertesa pochodzą dokładnie sprzed roku sprzed finału Pucharu Króla. Właśnie przez nie Real Madryt nie chciał rozgrywać tamtego finału. Przypomnijmy, że Hiszpan powiedział: „Czy oczekiwaliśmy mocniejszej odpowiedzi Komitetu Arbitrów na filmiki Real Madrid TV i przekaz klubów? W naszej kadrze zawodowych sędziów jest większe zjednoczenie niż kiedykolwiek wcześniej. Także z powodu tego, co dzieje się dookoła nas. Niedawno mieliśmy spotkanie i podkreślamy nasze zjednoczenie. To zjednoczenie przekłada się na poparcie dla naszego prezesa Mediny Cantalejo i jego zespołu. Musimy zabezpieczyć nasz kolektyw. Co do pytania, niech nikt nie wątpi, że zaczniemy podejmować poważniejsze działania niż te podejmowane dotychczas. Dużo poważniejsze niż dotychczas. Nie będziemy dalej pozwalać na to, co się dzieje. Pewnie niedługo otrzymacie wiadomości na temat tego, co nadejdzie. Nie miejcie wątpliwości, że stworzymy historię, bo nie da się dłużej wytrzymywać tego, co wytrzymujemy”.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (32)

REKLAMA