Ramón Álvarez de Mon poinformował na swoim kanale na YouTubie, że w Madrycie trwa już konkretne myślenie o przyszłości drugiej linii. Chodzi o znalezienie zawodnika, który mógłby w kolejnych latach przejąć część cech tak ważnych dla zespołu piłkarzy jak Toni Kroos i Luka Modrić. Dziennikarz podkreśla jednak, że lista nie jest zamknięta, a klub wciąż analizuje rynek i może analizować kolejnych graczy.
Pierwszym z wymienianych kandydatów jest Rodri. Jak relacjonuje Álvarez de Mon, temat pomocnika Manchesteru City nadal pozostaje otwarty, choć nie jest przesądzony ani na tak, ani na nie. Atutami Hiszpana mają być klasa sportowa, doświadczenie, umiejętność porządkowania gry i przewodzenia zespołowi z poziomu środka pola. Dodatkowo w ocenie dziennikarza ewentualna operacja nie musiałaby oznaczać skrajnie wysokiego wydatku, zwłaszcza jeśli uwzględnić wiek zawodnika i jego sytuację kontraktową. Z drugiej strony w grę wchodzą też oczywiste znaki zapytania związane z urazami i z dopasowaniem do Auréliena Tchouaméniego.
Drugim nazwiskiem jest Enzo Fernández, którego Álvarez de Mon przedstawia jako opcję bardzo atrakcyjną pod względem sportowym i taktycznym. Argentyńczyk miałby lepiej uzupełniać profil obecnych pomocników Realu, bo operuje nieco wyżej, dobrze odnajduje się między liniami i potrafi zarówno kontrolować tempo gry, jak i dawać konkrety w ofensywie. Według tych doniesień sam zawodnik bardzo chętnie trafiłby do Madrytu. Największym problemem pozostaje jednak cena, bo Chelsea zapłaciła za niego ogromne pieniądze i trudno oczekiwać, by zgodziła się na sprzedaż za kwotę wyraźnie niższą.
Trzecim kandydatem ma być Kees Smit z AZ Alkmaar. Ramón Álvarez de Mon zaznacza, że to zawodnik świetnie znany w Valdebebas, między innymi po bardzo dobrych występach w Youth League. To piłkarz młody, efektowny i obdarzony dużym potencjałem, ale jednocześnie jego kandydatura wiąże się z ryzykiem typowym dla graczy dopiero wchodzących do wielkiej piłki. Wątpliwości mogą dotyczyć zarówno poziomu ligi holenderskiej jako punktu odniesienia, jak i tego, czy Real powinien stawiać na kolejnego młodego gracza w tak ważnej strefie boiska.
Z przekazu Álvareza de Mona wynika, że dziś trudno mówić o faworycie zdecydowanie wybijającym się ponad resztę. Rodri daje gwarancję najwyższej jakości i doświadczenia, Enzo wydaje się opcją bardzo logiczną pod względem profilu, a Smit może być ruchem bardziej perspektywicznym. Real Madryt ma więc przed sobą kilka różnych dróg i nadal pozostaje na etapie analizy rynku.
Álvarez de Mon podkreśla też, że w najbliższych tygodniach sytuacja może się jednak zmieniać, bo w Madrycie nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji, a klub zamierza dalej przyglądać się zarówno wymienionym kandydatom, jak i innym możliwościom na rynku.
Komentarze (61)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się