REKLAMA
REKLAMA

„Gest Viníciusa ma bardzo duże znaczenie i rozumiem, skąd bierze się optymizm Realu”

Antón Meana przekazał w programie El Larguero najnowsze informacje dotyczące Viníciusa. Przedstawiamy wypowiedzi dziennikarza Cadena SER, który zajmuje się głównie Realem Madryt i hiszpańską reprezentacją. We wszystkim wtórował mu prowadzący Manu Carreño.

REKLAMA
REKLAMA
„Gest Viníciusa ma bardzo duże znaczenie i rozumiem, skąd bierze się optymizm Realu”
Vinícius Júnior przeprasza kibiców w takcie meczu z Deportivo Alavés. (fot. Getty Images)

Antón Meana

– Czy gwizdy na Viníciusa wpływają na nowy kontrakt? Myślę, że nie. Uważam, że wszystko jest w tym samym miejscu, a to dobre miejsce, bo w Madrycie nadal panuje optymizm w sprawie nowej umowy Viníciusa. Mówi się o tym tak, jakby temat był już omówiony między Viníciusem a prezesem i jakby istniała pewność, że podpisze nowy kontrakt. Nie sprecyzowano jednak, czy będzie to umowa na trzy lata, na cztery, o czym informowałeś dwanaście miesięcy temu na podstawie sygnałów z klubu, czy może tylko… (Manu Carreño dodaje, że kontrakt był przygotowany do 2030 roku). Tamto porozumienie jednak się rozpadło i negocjacje utknęły w martwym punkcie. Nie wiadomo więc, czy podpisze umowę na trzy lata, na cztery, czy może chodzić będzie tylko o roczne przedłużenie, żeby po prostu kontynuować współpracę jeszcze przez sezon (Manu Carreño dodaje, że tego wariantu także się nie wyklucza).

– Od chwili przyjścia Arbeloi wszystko jednak całkowicie się zmieniło. Vinícius wie, że jest ważny, czuje sympatię madridismo, mimo że część Bernabéu na niego gwiżdże. Daje mu się do zrozumienia, że te gwizdy nie płyną od całego madridismo, tylko od części stadionu, która z większych lub mniejszych powodów chce wystawić mu rachunek za dawne sprawy. Choć nadal nie wiadomo, kto będzie nowym trenerem, Real Madryt podkreśla, że projekt na przyszły sezon ma opierać się na Mbappé i Viníciusie.

REKLAMA
REKLAMA

– W Brazylii z kolei podają, i to wydaje mi się istotną informacją, że nie ma jeszcze formalnej oferty gotowej do podpisu, więc Vinícius nie mógłby jutro złożyć podpisu pod przedłużeniem umowy. Ten nowy kontrakt nie został jeszcze, mówiąc wprost, przelany na papier, więc nie znamy warunków finansowych ani długości umowy. Uważam, że wczorajszy gest ma bardzo duże znaczenie i rozumiem, skąd bierze się optymizm Realu Madryt, bo klub ma poważne podstawy sądzić, że Vinícius ostatecznie zakończy tę sagę i podpisze nowy kontrakt.

Manu Carreño

– Myślę, że najpierw chce pogodzić się z Bernabéu, a dopiero potem podpisać kontrakt. I uważam, że wczoraj zrobił w tym kierunku krok naprzód. Na razie zawarł rozejm i uznając to przebaczenie… można przypuszczać, że stanowiska trochę się do siebie zbliżyły albo poprawiły się jego relacje z kibicami przychodzącymi na Bernabéu i z fanami w ogóle. Ten gest był dla kibiców bardzo ważny. Myślę, że doszło do rozejmu, przynajmniej na ten moment, a potem zobaczymy, czy dojdzie też do podpisania kontraktu, bo to jest wielkie pragnienie Realu Madryt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (76)

REKLAMA