José Félix Díaz, dyrektor Asa, podaje, że Vinícius Júnior i Kylian Mbappé nadal będą stanowić punkt odniesienia projektu Realu Madryt w sezonie 2026/27. Brazylijczyk i Francuz są gwiazdami klubu z Madrytu, a nowy projekt, który mają w głowie działacze Realu, wciąż opiera się na dwóch piłkarzach, którzy nie osiągnęli jeszcze swojego maksymalnego poziomu, jaki prezentowali w innych momentach kariery. W klubie jednak panuje pełne przekonanie, że wciąż mogą dać Realowi Madryt bardzo wiele i to w najlepszym wydaniu.
Po odpadnięciu z Bayernem obaj byli sfrustrowani, ale jednocześnie zmotywowani, by zostawić za sobą sezon, w którym nie czuli się w pełni spełnieni pod względem sportowym. Problemy we współpracy Viníciusa z Xabim Alonso oraz słynne już dolegliwości Mbappé związane z kolanem zadziałały na niekorzyść obu zawodników i sprawiły, że ani jeden, ani drugi nie zanotowali w pełni udanego sezonu. Relacje między nimi samymi są dobre. Przez większą część kampanii szukali się na boisku, ale prawda jest taka, że czasami po prostu nie potrafili się odnaleźć.
Sytuacja każdego z nich jest zupełnie inna. Vinícius i Real Madryt od kilku tygodni idą ręka w rękę w sprawie przedłużenia kontraktu. Dyrektor Asa twierdzi, że obie strony zapewniają, że dalsza gra napastnika w barwach Realu Madryt jest przesądzona. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości i wszystko czeka jedynie na odpowiedni moment, by ogłosić przedłużenie umowy, która oficjalnie wygasa już za 14 miesięcy.
Plan jest taki, aby napastnik poleciał do Stanów Zjednoczonych, by oddać się do dyspozycji Carlo Ancelottiego i wystąpić w koszulce Brazylii na mundialu, mając już podpisany i sfinalizowany nowy kontrakt. Spokój i przekonanie, że tak właśnie będzie, są całkowite. Zrozumienie między prezesem a piłkarzem jest pełne, co pokazują przy każdej okazji, gdy się spotykają. To była i nadal jest temat osobiście prowadzony przez prezesa.
Jeśli chodzi o Mbappé, on sam jest pierwszym, który wie, że nie spełnił oczekiwań. Nie ukrywa tego i dał temu wyraz publicznie także w swoich mediach społecznościowych. Wie, że ma dług wobec kibiców, a zwłaszcza wobec klubu, który przekazał mu już pełne wsparcie i zaufanie na przyszłość. Wokół jego osoby nie ma nawet cienia wątpliwości.
Komentarze (70)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się