W Realu Madryt nadszedł czas refleksji, ale z zachowaniem zasady „im większa burza, tym więcej spokoju”. Odpadnięcie z Ligi Mistrzów w ćwierćfinale, które praktycznie skazuje drużynę na sezon bez trofeów, zmusza do przemyśleń i analiz, ale zawsze z zachowaniem umiaru. „Sezon jeszcze się nie skończył”, podkreślają w klubie, przekazuje Santiago Siguero z Marki.
To jasne, że wewnętrzne klub również dokonuje analizy opartej na opinii publicznej. Nie chodzi tylko o konkretny mecz czy rozgrywki, ale szerszy kontekst ogólnej formy w tym sezonie, w którym do rozegrania pozostało jeszcze siedem oficjalnych spotkań. To całkiem sporo meczów, które mogą dostarczyć kilka istotnych informacji do oceny końcowej.
Tematów do analizy jest wiele. Jednym z nich jest przyszłość Álvaro Arbeloi, wobec którego decyzja zostanie podjęta po zakończeniu sezonu ligowego, twierdzi Santiago Siguero. Ogólna ocena pracy trenera jest pozytywna, biorąc pod uwagę okoliczności, takie jak ogromna liczba kontuzji w kluczowych momentach (na pewnym etapie z powodu urazu wypadło dziesięciu zawodników, a siedmiu przed pierwszym meczem 1/8 finału Ligi Mistrzów z Manchesterem City), jednak faktem jest, że miarą pracy każdego trenera Realu są trofea. Po przegranym Pucharze Króla i Lidze Mistrzów (Superpuchar Hiszpanii obciąża konto Xabiego Alonso) tylko cud w lidze mógłby uratować sytuację. Co logiczne, Real rozważa alternatywy, ale wśród nich, przynajmniej na tę chwilę, nie ma takich trenerów jak Jürgen Klopp czy Didier Deschamps.
Węższa kadra
Kolejnym celem klubu jest zmniejszenie liczebności kadry. Plan zakłada posiadanie około 22 zawodników pierwszej drużyny i uzupełnienie jej piłkarzami z rezerw, takimi jak Thiago Pitarch czy Joan Martínez. Działacze uważają, że w tym sezonie, mimo licznych kontuzji, kadra była zbyt szeroka, co doprowadziło do niekomfortowych sytuacji i niektórzy zawodnicy narzekali na brak lub niewielką liczbę występów.
Niektórzy z nich mają niewielkie szanse na pozostanie. Najbardziej oczywiste przypadki to Alaba, którego kontakt wygasa wraz z końcem czerwca, oraz Ceballos, którego umowa wprawdzie obowiązuje do 2027 roku, ale również może odejść. Tego lata wygasa też kontrakt Rüdigera, choć Niemiec swoją postawą na boisku zasłużył na możliwość pozostania. Najbardziej szczególnym przypadkiem jest jednak Carvajal, którego kontrakt również wygasa za nieco ponad dwa miesiące. W tym temacie klub zamierza uszanować wolę kapitana, będącego instytucją w klubie i członkiem elitarnego grona sześciokrotnych zdobywców Pucharu Europy.
W kadrze są też zawodnicy z dłuższymi kontraktami, którzy latem mogą opuścić stolicę Hiszpanii. Chodzi tu przede wszystkim o Eduardo Camavingę i Raúla Asencio, do których mogą dołączyć także Fran García i Gonzalo. Szczególnie Camavinga i Asensio nie popisali się w ostatnich tygodniach, które potwierdziły najgorsze prognozy dotyczące sezonu Królewskich.
Analiza 360º
Na koniec Santiago Siguero dodaje, że ocena prowadzona przez klub obejmuje wszystkich zawodników z kadry, w tym jej liderów, czyli Mbappé, Viníciusa i Bellinghama, którzy nadal powinni stanowić fundament projektu, wraz z piłkarzami, którzy udowodnili swoją wartość i znaczenie w ostatnich sezonach, takimi jak Courtois, Trent, Militão, Valverde, Tchouaméni czy Arda Güler. Dotyczy to także letnich transferów, takich jak Trent, Huijsen czy Carreras, którzy mimo słabego sezonu całej drużyny nadal cieszą się zaufaniem klubu.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się