Arjen, co sądzisz o pierwszym meczu?
Uważam, że Bayern był lepszą drużyną. Myślę, że wynik nie do końca w pełni to odzwierciedlał. Real Madryt nadal jest jednak w grze, sam trener też o tym wspomniał. Przeciwko Realowi trzeba być czujnym i skoncentrowanym przez 90 czy nawet 95 minut. Nawet jeśli wiesz, że prowadzisz 2:0 i wszystko układa się po twojej myśli, oni potrafią strzelić gola z niczego. W piłce mecz nigdy nie jest zakończony przed ostatnim gwizdkiem i Real jest tego najlepszym przykładem.
Czy był jakiś piłkarz Bayernu, który szczególnie ci się spodobał w pierwszym starciu?
Oczywiście wszyscy zachwycali się Manuelem Neuerem. Bardzo się cieszyłem z jego występu, bo grałem z nim przez wiele lat. Dla mnie zawsze był najlepszym bramkarzem świata. A to, że w wieku 40 lat zagrał taki mecz w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, po raz kolejny pokazuje jego niesamowitą klasę. Mnie to jednak w ogóle mnie to nie zaskoczyło. Po prostu bardzo się cieszyłem.
Michael Olise też rozegrał bardzo dobre zawody. Jak oceniasz jego występ?
Był świetny. Gra przecież na pozycji, która była moja. Zagrał znakomicie. Pokazał energię, kreatywność i świetne umiejętności z piłką przy nodze.
Jak oceniasz rozwój Bayernu pod wodzą Vincenta Kompany’ego?
Widać, że to zgrana drużyna. Kompany wykonuje bardzo dobrą pracę. Zespół stale przesuwa się do przodu i szybko wraca do obrony. To wyróżnia topową drużynę. Sprintem wracają i każdy gracz pomaga w obronie. W tej chwili wszystko działa perfekcyjnie, każdy zna swoją rolę. Mają jasny plan i praktycznie w każdym meczu są lepszą drużyną.
Już jutro rewanż. Spodziewasz się kolejnego otwartego meczu z wieloma okazjami czy bardziej taktycznego pojedynku?
Cóż… Bayern będzie chciał grać swoje. Nie musi zmieniać taktyki. Ich plan działał przez cały sezon. Linia defensywna musi oczywiście być solidna, a w ataku trzeba działać jako kolektyw. Chodzi o podejście do meczu z pełną pasją i przekonaniem. Trzeba wierzyć w siebie i się nie bać.
Jak ważne w tak wielkich meczach jest odpowiednie nastawienie mentalne?
To absolutnie kluczowy aspekt. Ale widzę też, że mentalność tej drużyny jest idealna. W kadrze jest wielu doświadczonych graczy. Jasne, są też młodsi, ale nikt nie wpada w panikę w kluczowych momentach.
Grałeś w Realu przez dwa lata. Co wyróżnia ten klub?
O Realu mówi się zawsze. To gigantyczny klub w skali całego świata. Mają najwięcej triumfów w Lidze Mistrzów, to mówi wszystko. Zawsze szukają najlepszego zespołu i chcą sprowadzać najlepszych piłkarzy. Kiedyś byli pierwsi Galácticos. Później byli Cristiano Ronaldo, Kaká, Xabi Alonso… Zawsze mieli wielkie nazwiska i topowych zawodników.
Jak oceniasz obecny Real Madryt? Co czyni ten zespół tak groźnym, zwłaszcza w Lidze Mistrzów?
Realu nigdy nie można skreślać. Imponuje mi to, że zawsze zachowują spokój. Potrafią cofnąć się dosyć głęboko i nagle ruszyć do przodu. Czasem wystarczy im jeden czy dwa momenty. Trzeba na to uważać. Mają ogromną jakość indywidualną. Ale wierzę, że Bayern jest lepszą drużyną. Oni także mają piłkarzy, którzy potrafią rozstrzygnąć mecz.
Gdybyś miał wskazać zwycięzcę, kto twoim zdaniem przejdzie dalej?
Stawiam na Bayern. Są solidni i w tej chwili wszystko działa perfekcyjnie. To świetnie naoliwiona maszyna i wierzę, że będą jechać tak aż do końca. Ale to wciąż piłka nożna, więc zawsze może wydarzyć się sytuacja z czerwoną kartką albo coś podobnego… trzeba na to uważać. Drużyna musi być gotowa przez 95 minut. Jeśli Bayern wytrzyma, to wygrają.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się