Raúl Asencio nie znalazł się w kadrze Realu Madryt na rewanżowy mecz z Bayernem Monachium, co od razu wywołało duże poruszenie wśród kibiców. Jego nieobecność jest tym bardziej zaskakująca, że jeszcze w piątek wybiegł w podstawowym składzie na spotkanie z Gironą i rozegrał pełne 90 minut. Według Aranchy Rodríguez z Cadena COPE stoper nie poleciał do Niemiec z powodu problemów żołądkowo-jelitowych.
Taką wersję podała też MARCA. Dziennik dodaje przy tym, że klub nie opublikował żadnego oficjalnego komunikatu medycznego, a jedynym i nieoficjalnym wyjaśnieniem pozostają właśnie problemy żołądkowo-jelitowe.
Brak Asencio natychmiast odżywił też temat jego sytuacji w drużynie, bo w ostatnich tygodniach wokół stopera zrobiło się sporo szumu. Niedawno opisywano kulisy jego napiętych relacji z Arbeloą, które miały narastać po kolejnych decyzjach personalnych trenera. Chodziło przede wszystkim o momenty, w których Asencio – mimo wcześniejszego zaangażowania i gry z urazami – miał tracić miejsce w składzie albo czuć, że jego pozycja w zespole słabnie.
Później sam piłkarz próbował uspokoić sytuację. Po głośnym nagraniu, w którym w emocjach zasugerował, że o jego brak minut należałoby pytać trenera, szybko doprecyzował swoje stanowisko i podkreślił, że darzy Arbeloę ogromnym szacunkiem. Nie zmieniło to jednak faktu, że temat jego roli w zespole pozostał żywy, zwłaszcza że w tle zaczęły pojawiać się też informacje o jego ambicjach i niechęci do utknięcia na dłużej w roli rezerwowego.
Asencio w tym sezonie zebrał już sporo minut. Rozegrał 25 meczów i uzbierał 1764 minuty we wszystkich rozgrywkach. W samej La Lidze zanotował 15 występów i 1033 minuty, a w Lidze Mistrzów 7 meczów i 482 minuty.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się