Gdy Mbappé był w najlepszej formie, Królewscy notowali swoje najlepsze serie zwycięstw. Po Klubowym Mundialu zespół Xabiego Alonso ruszył z dużym impetem, a atakujący zdobył 9 z 16 pierwszych goli drużyny. Później, mimo wstrząsu po meczu na Metropolitano, Real odpowiedział sześcioma kolejnymi wygranymi, a Francuz dołożył w tym czasie osiem trafień, przypomina dziennik MARCA.
Od tamtego momentu wszystko mocno wyhamowało. Real wszedł w nierówny okres, a forma Mbappé również wyraźnie poszła w dół. Po kapitalnym początku, gdy zdobył 38 bramek w pierwszych 31 meczach, dziś Francuz jest znacznie mniej skuteczny. W ostatnich siedmiu spotkaniach strzelił tylko jednego gola – ważnego, bo przeciwko Bayernowi, ale wciąż tylko jednego.
Najbardziej rzuca się w oczy spadek efektywności. W najlepszym momencie Mbappé potrzebował około czterech strzałów, by zdobyć bramkę. Teraz potrzebuje ich nawet 25. Jego skuteczność spadła z 25 do 4 procent, a średnia czasu oczekiwania na gola wzrosła z 70 do 497 minut.
Do sprawy odniósł się także Arbeloa, który po ostatnim meczu bronił zarówno Mbappé, jak i Viníciusa. Szkoleniowiec podkreślił, że nie martwi go forma dwóch piłkarzy o takiej klasie, ale jednocześnie zaznaczył, że Real musi poprawić wiele aspektów gry zespołowej, zwłaszcza przeciwko rywalom broniącym nisko i zostawiającym bardzo mało miejsca.
Właśnie tu pojawia się kolejny problem. Coraz częściej można odnieść wrażenie, że obecność Mbappé odbija się też na grze Viníciusa, który przed ostatnią przerwą często rozstrzygał mecze niemal w pojedynkę. Z kolei wtedy, gdy Francuza zabrakło z powodu problemów z kolanem, Real wyglądał na bardziej zwarty, bardziej pracowity i po prostu stabilniejszy.
Bilans Mbappé wciąż pozostaje znakomity – 83 gole w 96 meczach dla Realu Madryt to liczby, których większość piłkarzy mogłaby mu pozazdrościć. Problem polega jednak na tym, że jego słabszy moment przyszedł właśnie teraz, gdy margines błędu jest minimalny. I to dlatego krytyka wróciła z taką siłą, podsumowuje MARCA.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się