Według Christiana Falka, szefa działu piłkarskiego niemieckiego dziennika BILD, Real Madryt poważnie przygląda się sytuacji Michaela Olise i po jego świetnym występie na Santiago Bernabéu może jeszcze mocniej ruszyć po skrzydłowego Bayernu Monachium.
Francuz był jedną z największych postaci pierwszego meczu ćwierćfinałowego Ligi Mistrzów. Bayern wygrał w Madrycie 2:1, a 24-latek błyszczał od początku do końca. Zanotował asystę przy golu Harry’ego Kane’a, był bardzo groźny w pojedynkach i, jak podkreślają różne media, zrobił ogromne wrażenie na władzach Królewskich.
Christian Falk twierdzi, że Florentino Pérez jest chętny, by latem powalczyć o ten transfer. Real ma nawet rozważać ofertę w wysokości od 160 do 165 milionów euro. Taki ruch i tak byłby jednak bardzo trudny do przeprowadzenia, bo Bayern nie musi sprzedawać zawodnika i nie ciąży na nim żadna presja finansowa związana z tym piłkarzem. Olise nie ma też wpisanej do kontraktu klauzuli odejścia, a jego umowa wygasa 30 czerwca 2029 roku.
Ten sam dziennikarz informował już w połowie marca, że Królewscy będą przygotowywać wielką ofertę za piłkarza, którego fanem ma być sam Florentino Pérez. Od tamtej pory nic się nie zmieniło.
Falk podkreśla, że w Niemczech pojawiały się również plotki o możliwej ofercie Liverpoolu opiewającej nawet na 200 milionów euro. Bayern pozostaje jednak nieugięty. Dziennikarz zaznacza, że rozmawiał z Maxem Eberlem, dyrektorem sportowym Bayernu, i usłyszał jasny przekaz: Olise nie jest na sprzedaż, bo klub widzi w nim jedną z twarzy swojej przyszłości.
Według tych doniesień nawet propozycja w wysokości od 100 do 200 milionów euro nie skłoniłaby Bayernu do rozpoczęcia negocjacji. W Monachium nie myślą o rozstaniu z Francuzem – przeciwnie, chcą w przyszłości zaoferować mu nową umowę. Falk podsumowuje, że Real Madryt może marzyć o transferze Olise, ale Bayern Monachium rozdaje karty i nie zamierza otwierać drzwi do rozmów.
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się