Przedstawiciele większości madryckich mediów obecnych na Bernabéu w pierwszym ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium odnotowali sygnały krytyki trybun w kierunku Viníciusa i Kyliana Mbappé. Dużo większe objęły Brazylijczyka, ale w pewnych momentach obrywał też Francuz.
Brazylijczyk usłyszał wyraźne gwizdy z części trybun szczególnie po golu Bayernu na 0:2, gdy to jego zagranie do środka pola zapoczątkowało ciąg zdarzeń, który zakończył się z piłką w siatce bramki Andrija Łunina. Wielu kibiców wyraziło dezaprobatę wobec atakującego także po jego zmarnowanej okazji sam na sam z Manuelem Neuerem.
Z kolei Mbappé już przed meczem był na celowniku niektórych fanów w sprawie tematu jego pracy w fazie obronnej. W jego przypadku gwizdy odnotowano w największym stopniu w pierwszej połowie po nieudanym zagraniu za plecy obrony w kierunku Thiago Pitarcha. Media dodają, że wysiłek, zachowania i zagrania obu napastników przyniosły serię innych odgłosów niezadowolenia, które nie były może gwizdami, ale wyrażały spore rozczarowanie.
José Félix Díaz, dyrektor Asa, w tej sprawie dodaje, że po meczu działaczom Królewskich towarzyszyły mieszane odczucia. Z jednej strony, Real Madryt przyjął na tym meczu prezesa UEFA i za kulisami pogłębił pokojowe relacje, które wznowił z Federacją kilka tygodni temu. Jednak z drugiej strony, liderzy Los Blancos nie zrozumieli gwizdów i słów dezaprobaty kierowanych w różnych momentach zarówno pod adresem Viniciusa, jak i Mbappé. „Niezrozumiałe i absurdalne”, tak mieli je określić Królewscy, jak podaje właśnie dziennikarz.
Komentarze (123)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się