– Dzisiejszy trening? Dzisiejsze zajęcia było trochę łatwiejsze, ponieważ w poprzednim tygodniu trenowaliśmy bardzo mocno. Dziś była rozgrzewka, później ćwiczenia na posiadanie, przebieżki, finalizacja akcji jeden na jednego. Po wszystkim seria sprintów, a na koniec wszystkiego mecz trzech na trzech. Na treningu, cóż… Łapię dobre odczucia, jak zawsze.
– Zdajemy sobie sprawę, ile waży koszulka Realu Madryt. Wiemy, że gra tutaj to wielki zaszczyt, dlatego zawsze, kiedy jestem na boisku, to zostawiam życie. Nie mogę się doczekać powrotu do gry, moje odczucia są bardzo dobre. Pragnę wrócić do grania.
– Myślę, że dziś nie chodzi już tylko o granie, wiesz? Myślę, że trzeba dbać o siebie poza boiskiem. Zawsze trzeba być na najwyższym poziomie, tym bardziej, kiedy nie grasz czy wracasz po kontuzji. Zawsze trzeba się przygotowywać, by być gotowym na 100%.
– Zawsze staram się robić to, co robiłem. Cały czas staram się poprawiać jeśli chodzi pojedynki, odbiór piłki, stałe fragmenty w obronie i w ataku. Kiedy gram, to zawsze skupiam się na tym, by grać dobrze. Oczywiście, czasami nie wychodzi to w 100%, a jeśli nie wychodzi w 100%, to dalej pracuję, by w kolejnym meczu nie popełnić tego samego błędu. Mam wobec siebie ogromne wymagania, ponieważ nie lubię przegrywać, nie lubię być smutny. Jasne, futbol to nie zawsze radość, ale zawsze, kiedy gram, staram się dać z siebie wszystko.
– Mecz z Mallorcą? Zdajemy sobie sprawę, jak trudne są wszystkie mecze przeciwko nam i sądzę, że ten nie będzie inny. Mallorca ma dobry zespół, naciska, zawsze gra do ostatniej minuty. Przez cały czas musimy być uważni, ponieważ futbol to detale. Musimy zawsze być podłączeni. Nie chodzi mi nawet o 100%, ale o 200%, jeśli to jest możliwe.
– Spotkanie z Bayernem? Zdajemy sobie sprawę, że noce Ligi Mistrzów na Bernabéu to spektakl. Kibice nam pomagają i mocno nas wspierają, szczególnie przeciwko Bayernowi, przeciwko tego typu wielkim zespołom. Wiemy, jaką oni mają jakość, ale my kochamy te rozgrywki. Dobrze wiemy, że te rozgrywki są dla nas bardzo wyjątkowe i to też będzie mecz Ligi Mistrzów, bardzo piękny mecz, do oglądania którego wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni. Jeśli trafiasz na Real, to wiesz, że czeka cię spektakl.
PYTANIA OD KIBICÓW
Opisz jednym słowem, co się czuje, zakładając koszulkę Realu Madryt.
Duma, to oczywiste.
Jaki był twój najbardziej wyjątkowy lub niezapomniany moment, od kiedy dołączyłeś do klubu?
To była Liga Mistrzów w sezonie 2021/2022. Byłem wtedy w takim momencie mojego życia… Myślę, że w moim primie, mogę tak powiedzieć. Naszym marzeniem było wygranie Ligi Mistrzów. Nagle grałem w finale i Vini strzela… Później po końcowym gwizdku miałem w głowie tysiące myśli. Tak że to był bardzo wyjątkowy moment.
Jak ubrałbyś psu spodnie?
¿Cómo llevaría un perro unos pantalones? pic.twitter.com/Xl29Xkel9d
— Elena Lacruz Celda (@LacruzCelda) March 27, 2026
(zastanawia się kilka sekund) Mam wybrać? Tego po prawej, co siedzi i ma niebieskie spodnie.
Na którego napastnika najtrudniej było ci bronić?
Hmm… dobra walka… Lewandowski. Lewandowski to dobry napastnik.
Jaką brazylijską potrawę broniłbyś na wszelkie możliwe sposoby przed całym światem?
Ryż, fasola, mięso i farofa. Bardzo to lubię.
Z gry w jakim meczu czerpałeś największą radość?
Uf… Przeciwko Liverpoolowi. Ten mecz, w którym odrobiliśmy straty. To był chyba sezon 2022/2023.
Gdzie będzie następny gryz w tej kanapce?
¿Cuál es el siguiente mordisco de este sándwich? pic.twitter.com/S2kjDLfY22
— ryan (@rezzles7) March 27, 2026
Człowieku, C, bo… B zapcha ci całe usta, to niemożliwe. C.
Madridistas, dziękuję za wszystko. Widzimy się niebawem!
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się