Fede Valverde rozgrywa jak dotąd fantastyczny sezon. W meczu z Anglią udowodnił, że jest naprawdę topowym piłkarzem. Uważa pan, że pomocnik o jego charakterystyce może zdobyć Złotą Piłkę i czy w tym momencie postawiłby go pan wyżej od innych pomocników, takich jak Pedri, Vitinha czy Rice?
Valverde to zawodnik inny niż większość piłkarzy grających na jego pozycji. To piłkarz, który gra głównie w środkowej osi boiska, ale jednocześnie operuje od środka do prawej strony i od środka do lewej strony. W tej środkowej strefie gra przed defensywnym pomocnikiem i blisko ofensywnego pomocnika i na każdej z tych wysokości radzi sobie bez żadnych problemów. W ostatnim czasie grał także jako boczny obrońca i skrzydłowy.
To, co szczególnie przykuło uwagę, to jego gra na skrzydle. Potrafił tworzyć decydujące akcje, głównie po prawej stronie, ale ostatnio widzieliśmy też jego dryblingi i asysty z lewej. To odróżnia go od Pedriego i od Vitinhi. Ani Pedri, ani Vitinha nie mają takiej wszechstronności w grze, choć bez wątpienia należą do najlepszych piłkarzy na świecie.
Nagrody indywidualne zależą od wielu czynników: indywidualnej formy zawodnika, formy zespołu, w którym gra, zdobytych trofeów oraz zawodników, z którymi gra w drużynie. To wszystko wpływa na to, kto jest bardziej decydujący i wpływowy. On ma wszystkie te cechy, o których wspomniałem, ale jednocześnie mierzy się z dużą konkurencją nawet we własnym zespole, jeśli chodzi o walkę o Złotą Piłkę. Łatwo dostrzec to, że się wyróżnia, podobnie jak to, że jego drużyna może zdobywać trofea, jak to często bywało w historii. Najtrudniejsze jest jednak rywalizowanie z takimi zawodnikami jak przykładowo Vinícius czy Mbappé. Ale to wszystko są tylko przypuszczenia, które mają nadać pewien kontekst mojej odpowiedzi na zadane pytanie.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się