REKLAMA
REKLAMA

AS: Real Madryt nie otwiera drzwi przed Rodrim

Poszukiwania środkowego pomocnika nie są ukierunkowane na niego. Mimo to w klubie i w szatni Królewskich cieszy się dużym szacunkiem. Jego kontrakt obowiązuje do 2027 roku.
REKLAMA
REKLAMA
AS: Real Madryt nie otwiera drzwi przed Rodrim
Vinícius Júnior i Rodri podczas rewanżowego meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. (fot. Getty Images)

Koniec sezonu zbliża się wielkimi krokami, a rynek transferowy zaczyna nabierać coraz większego znaczenia. Nie omija to także zgrupowania reprezentacji Hiszpanii. Plotek jest wiele, a wśród nich pojawia się również temat Rodriego i rzekomego zainteresowania ze strony Realu Madryt. To nie jest nowy wątek. Powraca od kilku tygodni, jednak stanowisko władz klubu pozostaje niezmienne i w planach Królewskich nie ma miejsca na sprowadzenie pomocnika Manchesteru City, opisuje José Félix Díaz na łamach dziennika AS.

Pomocnik cieszy się dużym szacunkiem zarówno w szatni Realu Madryt, jak i wśród klubowych działaczy, jednak ten podziw nie sięga tak daleko, by mówić o możliwym transferze. Najlepiej pokazuje to uścisk z Viníciusem Júniorem po zakończeniu dwumeczu Manchesteru City z Los Blancos. Gdy opadły emocje związane z galą wręczenia wspomnianej nagrody, obaj po prostu poszli swoją drogą, bez żadnych większych napięć, zauważa José Félix Díaz.

REKLAMA
REKLAMA

Kontrakt do 2027 roku

Tym razem plotki nabrały rozpędu po słowach samego piłkarza w Onda Cero, gdzie mówił o Realu Madryt. Rodri nie ukrywał uznania dla Królewskich i przyznał nawet, że pomimo swojej przeszłości w Atlético nie zamyka całkowicie tej drogi. Wypowiadał się z dużym szacunkiem, co część mediów odczytała jako sygnał ze strony zawodnika, którego umowa obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku.

Jak ustalił AS, wszystko wskazuje na to, że drogi Rodriego i Realu Madryt nadal będą biegły osobno. W Valdebebas szukają środkowego pomocnika, a właściwie piłkarza drugiej linii, który podniósłby poziom tego, co klub ma obecnie do dyspozycji, jednak poszukiwania nie są ukierunkowane na zawodnika Manchesteru City. Jego postęp fizyczny jest wyraźny, a piłkarskiej jakości nigdy mu nie brakowało, lecz Real Madryt ma inne cele na tę pozycję i czeka, jak zespół prowadzony przez Arbeloę zakończy obecny sezon, podsumowuje José Félix Díaz.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA