Nico Schlotterbeck jest o krok od przedłużenia kontraktu z Borussią Dortmund. Po miesiącach rozmów zbliża się moment podpisu, który zamknie sprawę, choć chwilami wydawało się, że może przerodzić się ona w dłuższą sagę transferową. Do tego jednak raczej nie dojdzie. Porozumienie jest praktycznie pełne: piłkarz ma otrzymać wyraźną podwyżkę, do około 14 milionów euro, a obie strony wypracowały też wspólne stanowisko na przyszłość. Ustnie ustalono, że w przypadku ewentualnego rozstania klub i zawodnik będą ze sobą współpracować. Tego scenariusza nie wyklucza żadna ze stron, bo Borussia regularnie sprzedaje swoich czołowych graczy, a Schlotterbeck nie zamyka sobie żadnej drogi. W najbliższym czasie wszystko wskazuje jednak na to, że zostanie, opisuje dziennik AS.
To piłkarz, który trafił do Dortmundu w 2022 roku za około 20 milionów euro, a dziś jest wyceniany na 55 milionów euro. W tym sezonie należy do największych wyróżniających się postaci Bundesligi. Borussia nie chciała dopuścić do sytuacji, w której mogłaby stracić go za darmo, choć nie zamierzała też przedłużać umowy za wszelką cenę. Jego obecny kontrakt obowiązuje do 2027 roku, dlatego to lato miało być kluczowe dla podjęcia decyzji: przedłużenie albo sprzedaż. Priorytetem od początku było jednak zatrzymanie zawodnika i wiele wskazuje na to, że ten cel udało się osiągnąć, informuje AS.
Przez wiele miesięcy Schlotterbeck wzbudzał duże zainteresowanie. Oprócz Realu Madryt o jego sytuację pytało wiele czołowych klubów z Europy. Nic więc dziwnego, że w Dortmundzie rosło napięcie, gdy kolejne tygodnie mijały, a nowa umowa wciąż nie była podpisana. Teraz porozumienie jest już praktycznie dopięte. Nowy kontrakt ma zawierać klauzulę, która w przyszłości ułatwiłaby jego odejście. Potencjalni zainteresowani, w tym Real Madryt, mieliby znać kwotę potrzebną do takiego ruchu, gdyby chcieli wrócić do tematu, donosi AS.
W krótkiej perspektywie wszystko wskazuje jednak na to, że Schlotterbeck zostanie w Dortmundzie. To szósty piłkarz kadry z największą liczbą rozegranych minut, ma ich 2660. W tym sezonie wystąpił w wyjściowym składzie w 29 z 40 meczów. Z jedenastu spotkań, które opuścił, dziewięć stracił przez kontuzje, jedno przez zawieszenie, a tylko raz zaczął na ławce, by odpocząć. Mówiąc wprost: jeśli jest zdrowy, gra. To zawodnik, którego pozycja w zespole nie podlega dyskusji.
Jest też jednym z najbardziej cenionych stoperów na rynku. Jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, Schlotterbeck w najbliższym czasie przedłuży kontrakt z Borussią Dortmund. Zostanie na Signal Iduna Park, gdzie klub po raz kolejny zastosuje model, który od lat przynosi mu korzyści: rozwijać zawodników i sprzedawać ich za duże pieniądze albo sprowadzać ich z myślą o jeszcze większym zysku. Chodzi o to, by maksymalnie wykorzystać wzrost wartości piłkarzy rozwijających się w zespole. Nawet jeśli Schlotterbeck podpisze pięcioletnią umowę, nie musi to oznaczać, że spędzi w Dortmundzie pełne pięć sezonów. Na dziś najważniejsze jest jednak to, że wszystko zmierza ku jego pozostaniu, podsumowuje AS.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się