W nocnym Chiringuito debatowano nad przyszłością Álvaro Arbeloi. W rozmowie podkreślono, że Hiszpan odmienił szatnię i ma z piłkarzami zupełnie inne stosunki niż jego poprzednik. Tu swoją informację wtrącił Edu Aguirre, główny dziennikarz programu od Realu Madryt. Hiszpan przekazał:
„Chcę opowiedzieć o pewnym geście Arbeloi wobec piłkarzy. Kiedy Real Madryt wygrywa jakiś mecz, następnego dnia przed treningiem Arbeloa wchodzi do szatni... ze śniadaniem... [uśmiech i gest niesienia czegoś na tacy] I rozdaje wszystkim zawodnikom śniadanie jako nagrodę“, przekazał Edu.
Dopytywany przez prowadzącego Josepa Pedrerola dodał: „Real Madryt wygrał z City, następnego dnia trening jest o 11 rano, więc o 10 rano wszyscy zawodnicy już tam są i wchodzi Arbeloa: »Chłopaki, śniadanie«. I rozdaje każdemu na tacy rogalika czy pączka. Z cateringu, który mają", opowiedział Aguirre.
Swoją informację dodał Javi Balboa, były piłkarz Realu Madryt, który ma dobre znajomości w szkółce. „On robił to także wcześniej w Castilli. Jeśli wygrali ważny mecz albo uzbierali na przykład 7 punktów w trzech meczach, to też dawał im jakieś słodkie bułeczki“, podkreślił Balbo.
Edu Aguirre doprecyzował, że są to różnego rodzaju słodkości, jak drożdżówka czy bułeczki z kremem czekoladowym, z kremem z orzechów laskowych albo z kajmakiem.
„Teraz rozumiecie dlaczego tak biegają: bo muszą spalić te pączki”, rzucił na koniec przy ubawie gości w studiu Aguirre, który przy tym już na poważnie podkreślał, że nie chodzi o to, że piłkarze Realu jedzą słodkie wypieki, a sam gest trenera wobec szatni.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się