U naszych zachodnich sąsiadów od kilku tygodni trwa debata na temat Antonio Rüdigera i jego przydatności w reprezentacji z uwagi na ostry styl gry. Na początku marca Henning Feindt z dziennika BILD wystosował apel, by nie powoływać stopera Królewskich do kadry. Dziś sytuację skomentował sam Rüdiger w wywiadzie dla Frankfurter Allgemeine Zeitung oraz kapitan Die Mannchsaft, Joshua Kimmich, podczas konferencji prasowej na zgrupowaniu Niemców. Poniżej przedstawiamy słowa gracza Bayernu w tym temacie.
– Czy Antonino Rüdiger dalej jest liderem defensywy reprezentacji? Jaka będzie jego rola? To pytanie do selekcjonera. Toni jest dla nas oczywiście bardzo ważnym zawodnikiem. Mam czasem wrażenie, że my w Niemczech zapominamy, co Toni prezentował przez ostatnie trzy, cztery lata. W Realu Madryt jest jest niekwestionowanym zawodnikiem pierwszego składu. Co roku gra w Lidze Mistrzów, w finałach, półfinałach. Nie mamy wielu takich piłkarzy w kadrze, zwłaszcza gdy mamy nadzieję znaleźć się w fazie pucharowej mundialu.
– Toni to zawodnik, na którego zawsze można liczyć i którego możesz wystawić w każdym meczu, bez konieczności martwienia się o to jako jego kolega z drużyny czy odczuwania niepokoju. To po prostu ktoś, kto już bardzo wiele razy udowodnił, że potrafi grać na absolutnie najwyższym poziomie. A dla drużyny niezwykle ważne jest mieć takich zawodników.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się