REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Trent poza jedenastką z powodu… decyzji dyscyplinarnej Arbeloi

Pominięcie Anglika w jedenastce na derby ma być decyzją dyscyplinarną.
REKLAMA
REKLAMA
MARCA: Trent poza jedenastką z powodu… decyzji dyscyplinarnej Arbeloi
Trent Alexander-Arnold. (fot. Getty Images)

Spóźnienie jest powodem niespodziewanego posadzenia Trenta Alexandra-Arnolda na ławce w meczu z Atlético, podaje MARCA. Obecność Daniego Carvajala w wyjściowym składzie na derby zaskoczyła wszystkich, ale ma swoje wyjaśnienie. I nie chodzi ani o decyzję podjętą w ostatniej chwili, ani o problem fizyczny. Wszystko zaczęło się od tego, że angielski boczny obrońca spóźnił się na jeden z ostatnich treningów w tygodniu przed dzisiejszym meczem.

REKLAMA
REKLAMA

Dziennik podkreśla, że Arbeloa nie zawahał się nad odsunięciem go od jedenastki, chociaż chodzi o tak kluczowy mecz La Ligi i derby miasta. Nieważne, jaka jest stawka. Trener wysłał jasny sygnał w kwestii dyscypliny i porządku w szatni. Trent poza składem, Carvajal w składzie. Interes szatni został postawiony ponad interes sportowy, choć normalnie to Trent wyszedłby w pierwszym składzie, gdyby nie ten incydent. Arbeloa uszanował zasady panujące w szatni i podjął decyzję, którą uznał za właściwą, by utrzymać porządek w grupie.

Nieliczne wątpliwości co do składu Realu Madryt na derby nie dotyczyły prawej obrony, gdzie obecność Trenta wydawała się pewna, bo ten ugruntował już swoją pozycję jako absolutny podstawowy zawodnik. Uwaga skupiała się na lewej obronie, gdzie Fran García utrzymał miejsce w wyjściowym składzie mimo powrotu Carrerasa, oraz na pozycji drugiego napastnika, gdzie wydawało się przesądzone, że Mbappé wróci do jedenastki kosztem Brahima. Tymczasem Brahim utrzymał miejsce jeszcze na jeden mecz i ponownie stworzył duet w ataku z Viníciusem.

To decyzja typowo szatniowa, która szczególnie rzuca się w oczy w kontekście Flicka, podkreśla madrycki dziennik. Trener Barcelony już wcześniej podejmował podobne decyzje z powodu spóźnień zawodników na odprawy lub zbiórki. Nie trzeba szukać daleko: Rashford i Koundé byli jednymi z tych, których w ten sposób ukarano.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (22)

REKLAMA