Słowa Álvaro Arbeloi na temat sytuacji Anotnio Rüdigera, w których wyznał, że „jest gotowy zbudować mu pomnik i postawić go w swoim ogródku", wyraźnie pokazują, jak zmieniła się sytuacja Niemca w Realu Madryt. Wypowiedzi trenera Królewskich odzwierciedlają wizję klubu na temat tego, co stoper może jeszcze dać zespołowi. Kontrakt Rüdigera wygasa wraz z końcem czerwca i jego przyszłość wciąż stoi pod znakiem zapytania, jednak o ile kilka miesięcy temu perspektywa pozostania w stolicy Hiszpanii nie była zbyt obiecująca, tak teraz, po rozwiązaniu problemów z kolanem, wszystko się zmieniło i przedłużenie kontraktu staje się realną możliwością, stwierdza Marco Ruiz z Asa.
„To piłkarz, który od pierwszego dnia był w całości do dyspozycji trenerów. Pamiętam doskonale, że usiadł ze mną i powiedział mi: w marcu będę w pełni dostępny na najcięższe i najmocniejsze mecze, będę wtedy do dyspozycji. I tak właśnie się stało! To było szczęście, że leczenie, które przeszedł z Nico [Mihiciem, doktorem Realu Madryt] w Londynie, zadziałało w taki sposób, w jaki zadziałało. To jest lustro, w którym wszyscy młodzi powinni się przeglądać. To piłkarz, przy którym mam nadzieję, że madridismo będzie wiedziało, jakie mamy szczęście, że go mamy w tym klubie", mówił na przedmeczowej konferencji prasowej Arbeloa.
Tym samym trener potwierdził informacje przekazywane swojego czasu przez dziennik AS o bardzo skutecznym leczeniu, któremu stoper poddał się w Londynie pod koniec stycznia. Zastrzyki w kolano okazały się wystarczające, aby po meczu nie pojawiał się w nim płyn. Dzięki temu silny ból i stan zapalny ustąpiły. Rüdiger podjął decyzję o wyjeździe do Londynu, kierując się radami od wielu kolegów z boiska, którzy udali się tam, by leczyć różne dolegliwości w kolanach. Wszystko odbywało się pod nadzorem Realu Madryt i doktora Mihicia. Niemiec uznał, że po Superpucharze Hiszpanii przyszedł idealny moment na przeprowadzenie tego zabiegu, który wymagał jedynie krótkiej, jednodniowej wizyty w Londynie oraz kilku tygodni całkowitego odpoczynku.
Wzór dla wszystkich
Marco Ruiz przekazuje, że klub bardzo docenia postawę Rüdigera w ostatnich miesiącach, a przede wszystkim grę przez dużą część poprzedniego sezonu z silnym bólem. Przed każdym treningiem piłkarz musiał przyjmować środki przeciwbólowe, aby wytrzymać całe zajęcia. W finale Pucharu Króla przeciwko Barcelonie jego ciało odmówiło posłuszeństwa i zawodnik przeszedł artroskopię. Zacisnął zęby, żeby pomóc zespołowi podczas Klubowych Mistrzostw Świata, a w trakcie sezony dalej grał na siłę, by pomagać Xabiemu… Jednak decyzja o pauzie i wyjeździe do Londynu, zbiegająca się z przyjściem Arbeloi i calkowicie z nim uzgodniona, okazała się kluczowa dla stopera. Dowodem na to, że Rüdiger uporał się już ze swoimi problemami, jest fakt, że przeciwko Atlético rozegra swój siódmy mecz z rzędu. W sumie wychodził w pierwszym składzie w dziewięciu z ostatnich dziesięciu spotkań i rozegrał pełne 90 minut w ośmiu z nich.
Sam piłkarz chciałby pozostać na kolejny sezon w Realu Madryt i teraz piłeczka jest po stronie klubu. Po leczeniu w Londynie piłkarz wyznaczył sobie dwa cele na końcówkę bieżącego sezonu: grać na najwyższym poziomie w klubie i zaliczyć dobry mundial. Jeśli Niemiec zrealizuje je oba, to propozycja przedłużenia umowy powinna przyjść sama, kwituje dziennikarz Asa.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.