Czas na drugi ligowy Klasyk w tym sezonie. Okoliczności są bardzo podobne do tych, które panowały przy okazji pierwszego spotkania na początku stycznia. Z jednej strony z uwagi na rywala jest to jeden z najważniejszych meczów w sezonie, ale znów dla Realu Madryt akurat dzisiejsze spotkanie ma nieco niższą rangę. Dokładnie tak samo było w pierwszej rundzie. Niezależnie od wyniku Madrytczycy pozostaną na szczycie tabeli z wygodną przewagą, a przed nimi są do rozegrania kluczowe pojedynki w Eurolidze.
W zupełnie innej sytuacji jest Barça. Dla niej każde ligowe spotkanie jest istotne, bo zajmuje obecnie dopiero czwarte miejsce i ma zaledwie jedną wygraną przewagi nad dziewiątym Bilbao. W styczniu Katalończycy wykorzystali fakt, że Królewscy myślami byli przy Eurolidze i wygrali mecz, kończąc dwie znakomite passy Realu Madryt – 37 ligowych zwycięstw u siebie z rzędu i 9 wygranych Klasyków z rzędu. Można jednak założyć, że wtedy Scariolo i jego podopieczni nie zagrali na 100 procent możliwości. Przegrali z Barceloną, którą dwa tygodnie później bez najmniejszego kłopotu rozbili w Eurolidze, kiedy spotkanie miało dla nich większe znaczenie.
Barcelona może na ten mecz odzyskać Szengelię, za którym ostatnio tęskniła. Dla Katalończyków dzisiejsze spotkanie ma dużą większą wagę. Nie chodzi tylko o sytuację w tabeli, ale też o pewność siebie, która mocno mogła ulec nadwyrężeniu w ostatnim czasie. Drużyna Xaviego Pascuala przegrała pięć z ostatnich siedmiu meczów, co jest serią rzadko spotykaną dla tak wielkiego klubu. Real Madryt może pogłębić kryzys Katalończyków, ale w głowie Sergio Scariolo z pewnością będzie Euroliga i mecze z Hapoelem oraz Efesem w nadchodzącym tygodniu. Kluczowe zatem będzie odpowiednie zarządzanie siłami i brak przeciążenia najważniejszych zawodników, nawet kiedy wynik nie będzie korzystny.
Wynik pierwszego meczu: Real Madryt 100:105 Barcelona
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 19:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Sportklubie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się