Walka o Thiago Pitarcha
Dynamiczny rozwój pomocnika wywołał wojnę między agencjami menedżerskimi. Jego współpraca z N29 dobiega końca, a na prowadzenie wysuwa się YouFirst. Tymczasem on sam czeka na piątkowe powołania do reprezentacji Hiszpanii U-21.
Arda Güler, Vinícius Júnior i Thiago Pitarch. (fot. Getty Images)
„Staram się o tym za dużo nie myśleć, bo to istne szaleństwo”. Z uśmiechem i pełnym spokojem tak Thiago Pitarch mówił do mikrofonu Movistaru po kolejnym występie od pierwszej minuty w barwach Realu Madryt. Następny mecz w wyjściowym składzie, ale wcale nie zwykły. Był to już piąty z rzędu. Dzięki temu został najmłodszym piłkarzem Królewskich, który zanotował dwa kolejne występy w podstawowym składzie w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, wyprzedzając Viníciusa, z którym objął się po pierwszym golu. To zdjęcie dobrze pokazuje, jak szybki jest jego rozwój. W wieku 18 lat wyrósł na jedną z najważniejszych postaci w zespole Arbeloi. A wokół niego trwa już walka… między agencjami.
Obecnie reprezentuje go N29 Football Solution, ale wkrótce ma się to zmienić. Agencja dostała już informację, że po wygaśnięciu obecnej umowy zawodnik zmieni przedstawicieli. Jeszcze zanim stało się to jasne, otoczenie młodego pomocnika było zasypywane ofertami. O Thiago zabiegają największe agencje na rynku, wszystkie chcą mieć po swojej stronie jednego z największych talentów Arbeloi. Najbliżej jest jednak YouFirst. To właśnie ta firma wysunęła się na prowadzenie w wyścigu o podpis piłkarza z Fuenlabrady. Wśród jej najbardziej znanych klientów są Fabián Ruiz, Álex Jiménez i Luis de la Fuente. Zamysł jest jasny: Thiago ma zostać jej głośnym transferem.
Jego rozwój widać nie tylko na boisku. Potwierdzają to też wyceny Transfermarktu. W ostatniej aktualizacji Thiago znalazł się w gronie zawodników, których wartość w La Lidze wzrosła najmocniej. Jeszcze niedawno był wyceniany na 3 miliony euro i razem z innymi znajdował się na szczycie w Castilli, dziś jego wartość wynosi już 20 milionów. To wzrost o 567%. Za tym skokiem stoją jego gra, regularność i dojrzałość. Potrafi przebiegać ogromne dystanse i bez kompleksów wchodzić na coraz wyższy poziom. W ciągu zaledwie 14 miesięcy przeszedł drogę z Juvenilu B na Etihad. Sam mówi o tym krótko: „szaleństwo”.
To wszystko sprawiło też, że znalazł się w centrum uwagi Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej. Po ważnej roli na mundialu U-20 coraz bliżej mu do kadry U-21. Jest duża szansa, że znajdzie się na piątkowej liście Davida Gordo. Byłby to kolejny wyraz zaufania wobec zawodnika, który już wcześniej wybrał reprezentację Hiszpanii i do dziś nie zmienił zdania. Thiago urodził się w Fuenlabradzie, a jego dziadkowie ze strony ojca pochodzą z Maroka. Marokańska federacja zaproponowała mu występ w mundialu wcześniej niż Hiszpanie, lecz on posłuchał serca.
Wybrał Hiszpanię i mimo zainteresowania ze strony Maroka nic się w tej sprawie nie zmieniło. Docenia uwagę i sympatię kraju, który jest częścią jego korzeni, ale jego decyzja pozostaje taka sama. Bo nie zmieniły się też jego odczucia. Dlatego teraz myśli nie tylko o niedzielnych derbach, lecz także o piątkowym powołaniu. To jego cel.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze