Advertisement
Menu
/ YouTube, COPE

Sędzia La Ligi nie cofnął gola, bo stwierdził, że faulu nie widać wyraźnie na powtórkach [VIDEO]

Weekend przyniósł kolejną ogromną kontrowersję sędziowską w La Lidze. W tle pozostaje debata o wytycznych Komitetu Arbitrów.

Foto: Sędzia La Ligi nie cofnął gola, bo stwierdził, że faulu nie widać wyraźnie na powtórkach [VIDEO]
Ujęcie z transmisji meczowej pokazane kilkanaście minut po zdarzeniu. (fot. X)

W niedzielnym meczu Mallorki z Espanyolem doszło do ogromnej kontrowersji przy interwencji VAR-u. Grająca z przewagą zawodnika Mallorca doprowadziła do remisu 1:1, ale w akcji bramkowej doszło do kopnięcia w nogę gracza obrony przez gracza ataku... zdaniem VAR-u. Bo zaproszony do monitora sędzia główny Ricardo de Burgos Bengoetxea stwierdził, że nie widzi wyraźnie faulu ani na stopklatce, ani na wideo i równie dobrze może to być po prostu naturalny ruch zawodnika wynikający z dynamiki sytuacji. Po pokazaniu kilku ujęć De Burgos Bengoetxea stwierdził, że nie widzi wyraźnie przewinienia i utrzymuje gola.

W hiszpańskich mediach rozgorzała debata o podstawach tej decyzji i trzeba podkreślić, że część osób broni decyzji arbitra, argumentując, że obrazki z tej sytuacji faktycznie nie dostarczają klarownego ujęcia faulu, nawet jeśli faul wydaje się oczywisty. Oczekuje się, że Komitet Arbitrów omówi tę sytuację w najbliższym „Czasie Rewizji”, czyli cyklu z publicznym komentowaniem decyzji sędziów La Ligi. Decyzja oczywiście wywołała całkowite oburzenie w Espanyolu, który ironicznie komentował ją także na swoich socialach [na zdjęciu głównym artykułu zdjęcie wrzucone przez kataloński klub z transmisji meczowej, w którym lupa platformy DAZN po kilkunastu minutach od zdarzenia pokazała uderzenie w nogę; z tej lupy nie skorzystali sędziowie; Espanyol do zdjęcia dopisał „Wiele powtórek, mało lupy”].

Co ważne, w radiu COPE podkreślono, że ta sytuacja uwidoczniła, jak bardzo może zawodzić wewnętrzny protokół ustanowiony przez Komitet Arbitrów i że tworzy on pole do niepotrzenych nikomu spekulacji. Sędziowie wiedzą bowiem, że jeśli VAR skoryguje ich dwa razy w danym meczu, to trafią do tak zwanej „lodówki”. W tym przypadku De Burgos Bengoextea został już kilkanaście minut wcześniej skorygowany przy akcji z czerwoną kartką dla Espanyolu, więc była to druga sytuacja, w której VAR poprawiał jego decyzję… Ale decyzja ostatecznie się nie zmieniła, bo sam sędzia stwierdził, że tego nie zrobi.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!