Fede Valverde się nie zatrzymuje i w każdym meczu poprawia swój bilans bramkowy. W starciu z Elche Urugwajczyk ponownie trafił do siatki, dzięki czemu Królewscy do przerwy prowadzili już 2:0. Dziennik MARCA stwierdza, że to właśnie Fede przejął rolę głównego strzelca pod nieobecność Kyliana Mbappé.
Pomocnik ma za sobą fantastyczny tydzień. Na przestrzeni zaledwie ośmiu dni wpisywał się na listę strzelców pięciokrotnie. W poprzedni piątek trafił do siatki w ostatniej akcji meczu z Celtą. W Lidze Mistrzów wszedł na swój najwyższy poziom i po magicznym wieczorze mógł cieszyć się z hat-tricka przeciwko Manchesterowi City. Wczoraj ponownie popisał się ładnym trafieniem.
Dzięki tym występom Urugwajczyk awansował w klasyfikacji strzelców Realu Madryt i z 7 golami zajmuje trzecie miejsce. MARCA dodaje, że jego hat-trick przeciwko City miał również dodatkowe, historyczne znaczenie. Fede wyrównał bowiem rekord Pirriego i został drugim pomocnikiem w historii Los Blancos, który zdobył hat-tricka w Pucharze Europy. Obecny honorowy prezydent klubu dokonał tego 18 września 1968 roku w meczu przeciwko AEL Limassol.
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się