Rafa Mir: Graliśmy fantastycznie w pierwszej połowie sezonu, a teraz nie widać efektów
Rocío Guevara z dziennika MARCA przeprowadziła rozmowę z Rafą Mirem, czyli najlepszym strzelcem Elche w tym sezonie. Co miał do powiedzenia przed meczem z Realem Madryt?
Rafa Mir. (fot. Getty Images)
Jak się czujesz?
Wyzdrowiałem po kontuzji, która wykluczyła mnie z gry na kilka tygodni. Trudno jest nie móc pomagać kolegom z drużyny, zwłaszcza że sprawy nie układały się najlepiej. Muszę nad tym dalej pracować, żeby znów pokazać, kim jestem. Kontuzje to coś normalnego w karierze piłkarza, ale nigdy nie pojawiają się w dobrym momencie. Czuję się bardzo dobrze, zarówno fizycznie, jak i psychicznie.
Co ze sprawą, która jest przeciwko tobie prowadzona (Mir oskarżony jest o napaść seksualną i gwałt, których miał dopuścić się w 2024 roku, przyp. red.)?
Jesteśmy bardzo spokojni; to tylko kolejny etap procesu i z niecierpliwością czekamy na rozprawę. Wkrótce to wszystko się skończy i moja niewinność zostanie udowodniona.
Trener Eder Sarabia i cała szatnia od samego początku cię wspierali.
Szkoleniowiec jest dla mnie ogromnym i fundamentalnym wsparciem, podobnie jak moi koledzy z zespołu. Jestem niezmiernie wdzięczny za wszystkie wiadomości, które mi wysłali. W końcu to oni znają mnie najlepiej i jestem niezmiernie wdzięczny za okazaną mi sympatię i zaufanie.
W meczu z Espanyolem byłeś oskarżony o rasistowskie znieważanie El Hilaliego, ale w końcówce dałeś drużynie punkt, wykorzystując karnego. Nie denerwowałeś się przed strzałem?
W ogóle się nie denerwowałem. To był bardzo trudny moment, ponieważ mecz był bardzo zacięty i gdybym nie strzelił gola, nie zdobylibyśmy żadnych punktów. Chcę to jasno powiedzieć: w żadnym momencie nie padły żadne rasistowskie obelgi. Jak widać na nagraniu, to zawodnik drużyny przeciwnej podszedł do mnie, zakrywając usta ręką, a ja odpowiedziałem mu tym samym, ale w żadnym momencie nie padły żadne rasistowskie obelgi.
To dla ciebie trudne miesiące.
Cóż, zamierzam wykonywać swoją pracę, skupiam się na tym, co dzieje się na boisku, a ludzie mogą mówić, co chcą, ponieważ dla mnie najważniejsze jest po prostu granie.
Dziś wieczorem zmierzysz się z Realem Madryt. Vinicius był wielokrotnie ofiarą rasistowskich obelg w tym sezonie.
Vinicius jest jednym z najlepszych graczy na świecie. Myślę, że ma bardzo specyficzny styl gry; nie każdemu musi się on podobać, ale myślę, że robi różnicę i jest bardzo dobry.
Jak Elche wypadnie na Bernabéu?
Nie jesteśmy w najlepszej formie. Musimy być sobą, grać z naszą tożsamością, naszym stylem gry, który nas tu doprowadził. Przez cały sezon nie byliśmy w strefie spadkowej. W zeszłym sezonie miałem szczęście wygrać na Bernabéu z Valencią, strzeliłem w ostatniej minucie, dzięki asyście Hugo Duro. Musimy rozegrać kompletny mecz, wierzyć w siebie i zaprezentować się bardzo dobrze. To są klucze do wygrania na tym stadionie.
Do samego końca będziecie walczyć o utrzymanie. Jakie macie szanse?
Elche ma wszelkie szanse na osiągnięcie celu, który postawiliśmy sobie na początku roku, czyli utrzymanie się w lidze. To nie przypadek, że pomimo tak długiego sezonu, nie spadliśmy do strefy spadkowej. Graliśmy fantastycznie w pierwszej połowie sezonu, a teraz nie widać efektów. Drużyna wciąż jest w grze, a zwycięstwa przyjdą same.
Sevilla także jest blisko strefy spadkowej.
Zawsze kibicuję Sevilli; mam tam wielu przyjaciół. To klub, w którym udało mi się wygrać Ligę Europy i rozegrać ponad 100 meczów. Zawsze życzę mu wszystkiego najlepszego.
Dlaczego nie odszedłeś tej zimy?
Dostałem oferty na Boże Narodzenie. Uważałem, że Elche to najlepsza opcja. Rozważaliśmy wszystkie otrzymane oferty i traktowaliśmy je poważnie, ale jestem tu szczęśliwy. Jestem niezmiernie wdzięczny Elche, kibicom, kolegom z drużyny i chcę się odwdzięczyć za całą miłość, którą okazują mi każdego dnia. Ciężką pracą, golami i wszystkimi dobrymi rzeczami.
Czy będziesz grał dla Elche w kolejnym sezonie?
Prawdę mówiąc, nie myślę o przyszłości. Będzie na to czas. Teraz skupiam się na codzienności, na dalszej pracy, na dalszym wkładzie w grę zespołu i ocenimy opcje, kiedy nadejdzie czas. Ale zawsze będę z Elche, które tak wiele mi dało i doceniam to.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze