Elche to następna drużyna, która przyjedzie na Santiago Bernabéu po popisie Realu Madryt w meczu z Manchesterem City. Z jednej strony podniesieni na duchu Królewscy, a z drugiej będąca w kryzysie wynikowym drużyna Edera Sarabii, która ma za sobą dziesięć kolejek z rzędu bez zwycięstwa – misja wydaje się praktycznie niemożliwa, wskazuje AS. Jakby tego było mało, Elche w swojej ponad stuletniej historii ani razu nie wygrało na terenie Realu Madryt.
Los Franjiverdes na Bernabéu rozegrali w sumie 26 meczów (zarówno w La Lidze, jak i w Copa del Rey), osiągając bilans w postaci 21 porażek i pięciu remisów. Liczba straconych w tych spotkaniach bramek wygląda jeszcze gorzej – aż 95, co przekłada się na średnią w postaci 3,65 na mecz. Ponadto to właśnie na stadionie Królewskich piłkarze Elche ponieśli swoją najwyższą ligową porażkę w historii – 2:11 w sezonie 1959/60. Nie dużo lepiej było w kolejnym sezonie, w którym skończyło się na 0:8.
Z drugiej strony wiara w osiągnięcie jakiegokolwiek pozytywnego wyniku bazuje na pięciu remisach, jakie Elche było w stanie wyszarpać na Bernabéu. Najlepsze wspomnienia dotyczą bez wątpienia tego przedostatniego remisu ze stycznia 2022 roku, gdy do 82. minuty goście prowadzili 2:0. Ostatecznie jednak skończyło się na 2:2 po bramkach Luki Modricia właśnie w 82. minucie i Édera Militão już w doliczonym czasie gry.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się