Nadchodzi moment Mendy'ego
Z powodu kontuzji Carrerasa i braku zaufania do Frana, Ferland wydaje się jedyną opcją Arbeloi na pierwszy mecz z City.
Ferland Mendy. (fot. Getty Images)
Carlos Forjanes z dziennika AS zauważa, że po 27 meczach ligowych przerwy Ferland Mendy w końcu wyszedł w pierwszym składzie Realu Madryt. Było to dla niego podwójnie ekscytujące, ponieważ udało mu się dokończyć mecz bez żadnych problemów fizycznych. I to na Balaídos, stadionie, na którym Real walczył o trzy punkty do 95. minuty. Arbeloa najpierw odetchnął z ulgą („Po tylu miesiącach bez gry, zaryzykowaliśmy z jego wystawieniem”), a następnie wykorzystał pozytywny przykład Francuza, aby zmotywować swój zespół: „Potrzebujemy takich zawodników jak on”. Mendy był dla niego inspiracją.
Niezależnie od tego, czy koledzy z drużyny to zauważają, czy nie, Ferland dla Realu Madryt stanowi znaczące wzmocnienie sportowe na najbliższą przyszłość. A konkretnie na mecz z City. Jego doświadczenie i opanowanie ma pomóc w zatrzymaniu ofensywnych graczy Obywateli. Dotyczy to Antoine'a Semenyo (siedem goli od czasu dołączenia do City w styczniu) i Savinho, który strzelił gola Newcastle w zeszłą sobotę w Pucharze Anglii. Jeśli Mendy utrzyma formę z piątku, będzie na nich antidotum.
AS przypomina, że rywalizacja z drużyną Guardioli to jedna ze specjalności tego lewego obrońcy. Jego niezawodna postawa była widoczna w dwóch niesamowitych meczach Realu Madryt z Manchesterem City w ostatnich latach. Pierwszym z nich była remontada w półfinale sezonu 2021/22 oraz heroiczna walka na Etihad, która zakończyła się remisem 1:1 w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym sezonu 2023/24. Real Madryt zapewnił sobie później awans w rzutach karnych dzięki Łuninowi i Rüdigerowi. Te występy zapewniły Mendy'emu miejsce w podstawowym składzie, najpierw u Zidane'a, a następnie u Ancelottiego, który mocno go doceniał tego zawodnika: „Mendy to najlepszy defensywny lewy obrońca na świecie”.
Kłopoty ze zdrowiem w ostatnich dwóch sezonach sprawiły, że każdy występ Francuza jest godnym podkreślenia wydarzeniem. Teraz, wobec kontuzji Carrerasa oraz odstawienia Frana przez Arbeloę, to Mendy stał się głównym kandydatem do gry na lewej stronie defensywy Realu w pierwszym starciu z City.
AS przypomina, że klub i jego osoby decyzyjne doceniały postawę Francuza i w 2024 roku przedłużono mu umowę do czerwca 2028 roku. Jednak jego ciągłe kontuzje są teraz bólem głowy. Przed meczem na Balaídos boczny obrońca zagrał w zaledwie 6 spotkaniach, w ciągu ostatnich 365 dni. W czasie swojego pobytu w Realu Madryt opuścił aż 124 mecze z powodu problemów zdrowotnych.
Na dziś Mendy jest dostępny i zdolny do rozegrania całego meczu. Arbeloa już powiedział, że na niego liczy, jak niegdyś Zidane i Ancelotti, którzy twierdzili: „Za każdym razem, gdy Ferland jest na boisku, Realowi jest łatwiej wygrać…”. Kluczem jest zwiększenie liczby tych spotkań.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze