„Wejście Endricka było naprawdę dziwne, grał tak, jakby w ogóle mu nie zależało”
Brazylijczyk od ponad miesiąca nie trafił do siatki, a wczoraj był tylko zmiennikiem w meczu z Paris FC i pojawił się na murawie po przerwie.
Endrick. (fot. Getty Images)
Olympique Lyon pojedzie do Vigo w najgorszym momencie tego sezonu. A pod znakiem zapytania stoi także występ Endrick. Zespół Paulo Fonseki zremisował rzutem na taśmę z Paris FC, wyrównując dopiero w 96. minucie po rzucie karnym. Po odpadnięciu z Pucharu Francji z Lens oznacza to już serię czterech kolejnych meczów bez zwycięstwa. Do tego Brazylijczyk pozostaje bez gola od 4 lutego.
Endrick, który w pucharowym meczu z Lens wyszedł jeszcze w podstawowym składzie, tym razem zaczął na ławce i pojawił się na boisku w 65. minucie. Zagrał słabo i niewiele wniósł do gry w spotkaniu, które Lyon zdołał jedynie zremisować po bramce Tolisso z jedenastki.
„Wejście Endricka w meczu z Paris FC jest naprawdę dziwne. Rozumiem, że może go irytować rola rezerwowego, ale gra tak, jakby w ogóle mu nie zależało. Nie pressuje, marnuje praktycznie każdą piłkę, którą dostaje, i sprawia wrażenie kompletnie oderwanego od tego, co dzieje się na boisku. Dziwne jest dziś w jego przypadku właściwie wszystko”, pisał jeszcze w trakcie meczu Andrés Onrubia, korespondent dziennika AS we Francji.
Najbardziej wymowne były jednak słowa Fonseki, który kilka minut później, pytany przez dziennikarzy o to, dlaczego Brazylijczyk nie wyszedł w pierwszym składzie, jasno dał do zrozumienia, że chce go oszczędzać i odpowiednio prowadzić.
„Nie możemy zapominać, że Endrick przez rok nie grał. Dopiero teraz zaczął występować w wielu meczach. Ostatnie spotkanie było bardzo intensywne i zawodnikom trudno było się po nim zregenerować. Gdyby Endrick wyszedł dziś w podstawowym składzie, narazilibyśmy go na kolejną kontuzję. Nie chcemy podejmować ryzyka i mieć jeszcze więcej kontuzjowanych piłkarzy. Czy mnie to martwi? Tak, ale mam nadzieję, że po przerwie będziemy mieli do dyspozycji więcej zawodników” – wyjaśnił Portugalczyk.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze