Advertisement
Menu
/ as.com

Wychowankowie na ratunek

Álvaro Arbeloa od pierwszego dnia na ławce trenerskiej stawia na wychowanków. Thiago Pitarch ma za sobą dwa mecze w wyjściowej jedenastce, a w meczu z Celtą przebywał na boisku dłużej niż Arda Güler. „Myślę, że mamy szkółkę, którą musimy bardziej doceniać”, podkreśla hiszpański szkoleniowiec.

Foto: Wychowankowie na ratunek
Thiago Pitarch w meczu z Celtą. (fot. Getty Images)

La Fábrica uratowała Królewskich. W krytycznym momencie Álvaro Arbeloa postawił na wychowanków, a ci go nie zawiedli, stwierdza AS. Kiedy Real Madryt poleciał do Estadio de Balaídos z zaledwie 14 zawodnikami pierwszej drużyny, trudno było o jakikolwiek optymizm, szczególnie po ostatnich wynikach. I wtedy pojawiło się światełko w tunelu, czyli młodzi gracze, którzy chcą wykorzystać każdą minutę w pierwszym zespole. Thiago Pitarch przewodzi grupie wychowanków, która coraz bardziej zachwyca. W ostatnim czasie to właśnie ona podtrzymuje drużynę przy życiu. Hiszpański szkoleniowiec już wcześniej nie bał się na nich stawiać, a teraz robi to o wiele częściej. Gdy brakuje gwiazd, to właśnie canteranos stali się ostatnią deską ratunku.

Dobrze pokazują to statystyki. Jak podkreśla AS, w 13 kadrach meczowych pod wodzą Arbeloi tylko w jednej nie było wychowanków. Sytuacja ta miała miejsce w rywalizacji z Rayo Vallecano. W pozostałych 12 meczach młodsi zawodnicy zawsze byli obecni. Już w swoim pierwszym meczu na ławce Arbeloa spojrzał na szkółkę, zabierając do Albacete pięciu wychowanków, z czego dwóch zagrało od pierwszej minuty – David Jiménez i Jorge Cestero. Dziś na ustach wszystkich jest Thiago Pitarch, który cieszy się pełnym zaufaniem trenera. 

Z hukiem wszedł do pierwszej drużyny. Dobrze poradził sobie z presją w pierwszym swoim występie w wyjściowej jedenastce, przeciwko Getafe. Co więcej, kiedy został zmieniony, na Santiago Bernabéu rozległy się gwizdy i był to jasny sygnał, że publiczność była po stronie młodego zawodnika i chciała dalej oglądać go na murawie. Przekaz ten dotarł do Arbeloi, który wystawił go od początku również na Balaídos. Tam Thiago znów spisał się powyżej oczekiwań. Zaliczył 85% skuteczności podań (z czego 30% w ostatniej tercji boiska), oddał dwa strzały i zanotował oraz dwa odbiory. Co więcej, został na boisku dłużej niż Arda Güler. 

„Myślę, że trzeba oddać ogromną zasługę temu, co zrobił dziś Thiago po raz kolejny z osobowością, wysiłkiem, zdolnością do pressingu raz, dwa, trzy razy z rzędu, jak chce piłkę, jak nie pozwala jej sobie odebrać, gdy jest pod presją, jak zawsze próbuje szukać najlepszej opcji. To zawodnik, który podaje i wychodzi na pozycję, szuka gry. Potrzebujemy do atakowania takich linii obrony zawodników tak dynamicznych jak on, którzy są zdolni wykonać jeden, dwa, trzy, dziesięć ruchów bez piłki, nawet jeśli jej nie dostaną… Myślę, że Thiago sam zdobywa swoje minuty. To nie jest kwestia mojego zaufania, to kwestia jego futbolu. Myślę też, że bardzo dobrze odpowiada temu, czym jest piłkarz Realu Madryt”, stwierdził Arbeloa na konferencji prasowej.

Pitarch nie jest jedynym canterano, któremu ufa szkoleniowiec. Pod względem liczby występów w pierwszym zespole dorównuje mu Jorge Cestero (4). Za nimi są César Palacios (3), David Jiménez (2), Manuel Ángel (2) i Daniel Mesonero (1). Właśnie to są wychowankowie, którzy zagrali w erze Arbeloi. Wydaje się tylko kwestią czasu, aż do tej listy dołączą Fortea, Joan Martínez, Yáñez czy Rachad, dodaje AS. Real ma w rezerwach kilka perełek, które coraz bardziej domagają się swojej szansy.

„Myślę, że mamy szkółkę, którą musimy bardziej doceniać, której musimy nadać wielką wartość. Oczywiście przychodzą tu najlepsi piłkarze świata, ale mamy wychowanków z ogromną jakością i to jest świetna wiadomość z meczu, który dziś rozegrali wszyscy… Dawno nie było sytuacji, żeby wychowanek awansował z Castilli i wywalczył sobie miejsce”, podkreślił Arbeloa. 

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!