Courtois: To nie był łatwy tydzień i wiedzieliśmy, że dziś musieliśmy zareagować
Thibaut Courtois udzielił wywiadu dla klubowej telewizji po wygranym 2:1 meczu wyjazdowym z Celtą. Przedstawiamy zapis rozmowy z bramkarzem Realu Madryt.
Thibaut Courtois. (fot. Getty Images)
Jest z nami najlepszy bramkarz świata, który dziś znowu to udowodnił w wielkim zwycięstwie Realu Madryt. Jak ważna jest ta wygrana z uwagi na 3 punkty i to, jak wygraliście?
Zwycięstwo było bardzo ważne, do tego w urodziny naszego wielkiego klubu, więc to dobry powód do radości dla wszystkich kibiców. To nie był łatwy mecz. Oni grali 11 zawodnikami za linią piłki, chcieli bronić i bez wątpienia było nam trudno. Myślę, że zaczęliśmy to spotkanie bardzo dobrze dzięki tej bramce, był słupek, jakiś strzał. Później oni trochę bardziej weszli w mecz i trochę szkoda tej straconej bramki. W drugie połowie chcieliśmy wygrać bardziej niż oni i na koniec mieliśmy trochę szczęścia przy tym strzale w słupek i golu po rykoszecie, ale myślę, że też na to zasłużyliśmy.
Jak przeżyłeś tę bramkę Fede Valverde w 95. minucie i co czułeś w tym momencie?
Oszalałem ze szczęścia i pobiegłem się cieszyć. Na koniec to nie był łatwy tydzień i wiedzieliśmy, że dziś musieliśmy zareagować. To dobre zwycięstwo, by pozostać w walce i złapać pewność siebie na środę. Dziś mieliśmy też 10 absencji i pokazanie, że walczymy dla tej drużyny wszyscy, którzy tu byliśmy, również wychowankowie… Ci, którzy mieli zagrać, zagrali bardzo dobrze i gratuluję im, bo łatwo jest wejść, kiedy jesteś wychowankiem i wszystko układa się dobrze, kiedy łatwo wygrywasz, ale dużo trudniej w takich momentach, jak dziś. Pokazali osobowość na boisku i to jest najważniejsze.
Mam w swoim notesie wiele interwencji Thibaut Courtois i dziś doszły kolejne. Jak czujesz się w tym momencie, ponieważ widać, że grasz lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.
Tak, czuję się bardzo dobrze i jestem szczęśliwy, bo, jak powiedziałem w jednym z wywiadów, po kontuzji kolana cały czas dobrze trenuję, spędzam dużo czasu na siłowni, by cały czas być szybkim, intensywnym i czuć się dobrze. Mogę zagrać źle, ale odpukać w niemalowane drewno nie doznałem w tym sezonie kontuzji i to pokazuje pracę, którą codziennie wykonuję i dlatego jestem szczęśliwy.
Nadchodzi niezwykle ważny dwumecz z Manchesterem City i pierwsze spotkanie u siebie w środę. Jak się na to zapatrujesz i czego oczekujesz zarówno od drużyny, jak i od kibiców?
Potrzebujemy drużyny na niewiarygodnej intensywności, skoncentrowanej. Wiemy, że wygranie tego spotkania jest ważne i potrzebujemy tego, by kibice byli z nami od 1. minuty, tak jak z Benficą. Jestem przekonany, że to będzie kolejna wielka noc na Bernabéu. Ważne, abyśmy zarówno my, zawodnicy, jak i kibice, byli na 200% i jestem przekonany, że wygramy.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze