Advertisement
Menu
/ Movistar+

Borja Iglesias: Porażka w ostatniej akcji boli

Borja Iglesias udzielił wywiadu z murawy dla telewizji Movistar+ po przegranej 1:2 z Realem Madryt. Przedstawiamy wypowiedzi napastnika Celty.

Foto: Borja Iglesias: Porażka w ostatniej akcji boli
Borja Iglesias. (fot. Getty Images)

– Kontrowersje przy golu na 1:2? To boli, ponieważ padł w ostatniej akcji. Nie dopuszczaliśmy do wielu okazji i ten ostatni strzał był dobrze wybroniony, więc jest trochę wściekłości.

– Mało okazji z naszej strony? Nie byliśmy tak precyzyjni jak w ostatnich meczach. Później to doprowadziło nas do takiej gry przez dłuższy czas. Na koniec kiedy masz tę dominację na boisku, to jest trudno, ponieważ bardzo długo bronisz, bardzo biegasz, bardzo długo cierpisz.

– Radu rozmawiał ze mną i miał pretensje do krycia przy pierwszym straconym golu? Tak, bardziej o złe ustawienie przy szybkim rozegraniu. Chciał też przekazać spokój, ponieważ pozostawało dużo czasu. Doskonale wiedzieliśmy, co mamy robić. Myślę, że mieliśmy w tym meczu dobre momenty, ale też inne trochę mniej dobre i trzeba z tego wyciągnąć wnioski.

– Liczymy na wsparcie kibiców w najważniejszych meczach, które nadchodzą? Tak, bez wątpienia. Niezależnie od tego, co się wydarzy na boisku, oni zawsze są z nami, cały czas nam pomagają i nas wspierają. Przed nami pasjonujące wyzwanie w najbliższy czwartek i w kolejnych meczach, które pozostały. Pozostał 11 spotkań w lidze z piękną przyszłością. Trzeba powalczyć, przepracować to i jestem przekonany, że ta drużyna da z siebie wszystko.

– Kolejny mój gol i kolejny krok w kierunku powołania na mundial? Zawszę mówię to samo: staram się wykonać swoją robotę, by pomóc drużynie, pracować w każdym aspekcie gry, dawać coś od siebie na boisku i poza nim. Myślę, że jestem szczęściarzem, że gram w tej drużynie, mam takich trenerów, taki klub i taką kadrę wokół siebie. Jestem niewiarygodnym szczęściarzem i bardzo się z tego cieszę. To, co będzie, to będzie i będziemy się tym cieszyć, niezależnie od wszystkiego.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!