Satriano: Cały czas wierzyliśmy, że uda się wygrać
Martín Satriano udzielał wywiadów w strefie mieszanej po wygranym 1:0 meczu z Realem Madryt na Santiago Bernabéu. Przedstawiamy wypowiedzi kata Królewskich.
Martín Satriano. (fot. Getty Images)
– Gol, którego w życiu nie zapomnę? Tak, jestem bardzo zadowolony z bramki, ale bardziej ze zwycięstwa. Myślę, że drużyna bardzo dużo razem pracowała na to. Jestem bardzo szczęśliwy.
– Uderzyłem duszą? Tak, wiedziałem, że nie będę miał zbyt wielu okazji przeciwko takiemu rywalowi jak Real, więc musiałem wykorzystać tę, którą miałem. Cóż, szczęśliwie weszło.
– Nie cierpieliśmy zbyt dużo w końcówce? Wewnątrz czuliśmy, że musieliśmy dużo biegać. Myślę, że też dzięki temu oni nie stworzyli sobie tylu klarownych okazji. Wiedzieliśmy, że jeśli na sekundę stracimy czujność, to staniemy. Byliśmy uważni do końca i dzięki temu utrzymaliśmy wynik.
– 18 lat bez wygranej na tym stadionie? Czy wierzyliśmy, że się uda? Rozmawialiśmy z chłopakami, że bardzo długo (Getafe) tu nie wygrało, ale myślę, że cały czas wierzyliśmy, przyjechaliśmy tu po zwycięstwo i dzięki temu, dzięki głodowi zwycięstwa, który pokazywaliśmy przez 90 minut, osiągnęliśmy ten wynik.
– Komu dedykuję tę bramkę? Mojej żonie, moim dzieciom, mojej mamie, mojemu tacie, którzy przez cały czas walczyli, żebym mógł grać tutaj. To jest dla nich.
– Wsparcie od fanów z Urugwaju? Bardzo dziękuję za wsparcie, naprawdę je czuję. Wiem, że trudno jest być tam, tak daleko, ale czuję to wsparcie zawsze i jestem bardzo wdzięczny.
– Jak to jest zagrać na tym stadionie i strzelić gola? Od małego marzyłem, by grać na takich stadionach. Jestem bardzo rozemocjonowany.
– Jakie chwile przychodzą mi teraz do głowy? W tym momencie nie myślę zbyt dużo… Ale na pewno jest to cały wysiłek moich rodziców po to, abym, jak już ci powiedziałem, mógł tutaj być. Nie było łatwo i jestem im bardzo wdzięczny.
– Co wydarzyło się w końcówce? Nic nie widziałem. Przepraszam, ale byłem skupiony na meczu. Chciałem, żeby się skończył i nie widziałem.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze