Advertisement
Menu
/ YouTube

Mourinho: Kocham Arbeloę, ale myślę, że to ja zająłem poprawne stanowisko, a nie on

José Mourinho pojawił się dzisiaj na konferencji prasowej przed poniedziałkowym meczem ligowym z Gil Vicente. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi trenera Benfiki z tego spotkania z dziennikarzami.

Foto: Mourinho: Kocham Arbeloę, ale myślę, że to ja zająłem poprawne stanowisko, a nie on
José Mourinho rozmawia z Álvaro Arbeloą w trakcie pierwszego meczu play-offów. (fot. Getty Images)

– Kibice skrytykowali Cabrala, że poprosił Viníciusa o koszulkę? Nie uważam, że poproszenie o koszulkę to coś, co można krytykować. Ale można było tego uniknąć. Nie krytykować, bo uważam, że to normalna i spójna praktyka wśród piłkarzy, by wymieniać się koszulkami. To tym bardziej naturalne, że starasz się wymienić koszulkami z piłkarzami, z którymi się identyfikujesz, z którymi dzieliłeś szatnię czy których podziwiasz za stratosferyczny poziom. Dlatego nie widzę w tym czegoś do krytykowania, ale po prostu widzę tu rzecz, której można było uniknąć w związku z tym, co działo się w tygodniu. Ale nie ma w tym nic więcej niż coś do uniknięcia.

– Pozostanie poza ławką oczywiście mnie zasmuciło. Oczywiście było to frustrujące. Ale praca została wykonana. Pozostanie w autokarze to moja normalna praktyka czy zazwyczaj normalna praktyka, gdy jestem zawieszony. Miałem do dyspozycji cztery monitory z czterema różnymi ujęciami boiska, co pozwoliło mi stwierdzić na koniec meczu, że zabrakło mi tylko bezpośredniego kontaktu, emocji, empatii i adrenaliny. Fakt jest taki, że przyszłość i modernizacje popchną któregoś dnia głównego trenera, co dzieje się już w innych dyscyplinach, do pozostawania w takiej pozycji kontroli. Więc na końcu to sprowadza się do frustracji wynikającej z braku możliwości bycia tam, ale szczerze, nie miało to żadnego wpływu negatywnego ani pozytywnego.

– Brak obecności na konferencji prasowej przy okazji rewanżu? Nie byłem tam dlatego, że nie byłem tam za każdym razem, gdy byłem karany na dany mecz. To zasada, która jest moja i możesz to uszanować lub nie, ale taka jest moja zasada. Zabrania ci się pracować, zabrania ci się wchodzić do szatni, zabrania ci się komunikowania z zawodnikami, więc dlaczego masz iść na konferencję prasową? Nie widzę powodu, by iść na konferencję. A [asystent] João Tralhão to trener jak ja. To trener z wykształceniem i doświadczeniem. Reprezentuje to, czym jest Benfica. Każde słowo jego i któregokolwiek z moich asystentów to moje słowo. Nie widziałem absolutnie żadnego powodu, przez który miałby nie reprezentować mnie João. Tak samo, jak szef twojej redakcji nie ma problemu z tym, żebyś ty przychodził na konferencję Benfiki, bo wierzy w twoje umiejętności i wierzy, że dobrze reprezentujesz jego medium. Gdybym zrobił to pierwszy raz w życiu, to zaakceptowałbym stwierdzenie, że próbuję uciec od mniej sympatycznych pytań, ale kto zna moją historię, ten doskonale wie, że kiedy byłem zawieszony, to nie pojawiłem się na nawet jednej konferencji prasowej.

– Czy moja przyszłość zależy od wygrania mistrzostwa przy tej klauzuli łatwo zrywającej umowę? Musisz pytać prezesa Costę. Klauzula to po prostu mechanizm ułatwiający rozejście. Z obu stron to łatwa klauzula. Ona nie naraża finansowo przyszłości klubu, co ma miejsce w wielu przypadkach czy też trener nie musi wchodzić w negocjacje, by zmniejszyć odszkodowanie za odejście. To klauzula, którą w swoim czasie nazwałem klauzulą etyki i szacunku dla kandydatów na prezesa Benfiki. Teraz nazwałbym ją klauzulą łatwości. To łatwe dla mnie i Benfiki, by zdecydować o rozwiązaniu. Co do tabeli rozgrywek, są dwie tabele: realna i wirtualna. Wiecie, o czym mówię. Odejmując i dodając pewne punkty różnica między tymi tabelami jest fundamentalna. Realna to realna, ale też jako lider grupy muszę patrzeć na tabelę wirtualną, która jest dla nas motywacją, bo pokazuje doskonale, co działo się w rozgrywkach.

– [przy innym pytaniu] Zazwyczaj przewiduję wasze pytania, ale po tsunami z krytyką dzisiaj spodziewałem się, że ktoś z was da mi szansę na skomentowanie tej sytuacji, ale wydaje się, że tak nie będzie, więc sam to zrobię. Chciałem powiedzieć w sposób obiektywny i precyzyjny, że jako obywatel i trener stanowczo odrzucam jakikolwiek typ dyskryminacji, uprzedzeń i ignorancji. Kropka, koniec akapitu. Także doradzam pewnym osobom, by znalazły 5 minut i przeczytały powszechną deklarację praw człowieka, która ma tylko 30 punktów, ale tu fundamentalne wydają mi się 1-2 z nich. I trzecią rzeczą, jaką chcę powiedzieć: często krytyka bardziej odzwierciedla to, jaką osobą jest krytykujący niż krytykowany.

– Prezes Costa już powiedział, że chce mojego pozostania? Ja jedynie kontroluję moją wolę, motywację i moje emocje. Myślę, że wy wszyscy jesteście profesjonalistami z jakością, ale czasami wydaje mi się, że przepuszczacie między palcami ważne znaki, które moglibyście odczytać i wyciągnąć wnioski. Po meczach z Realem Madryt z zadowoleniem stwierdziliście, że straciłem wielką szansę na powrót do Realu Madryt, to albo zrobiliście to specjalnie, albo brakuje wam kompetencji - to jest moje pytanie - ale tu, na tej sali, dzień przed pierwszym meczem z Realem zapytano mnie, czy jest możliwe, by powiedzieć nie prezesowi Florentino Pérezowi. Odpowiedziałem, że tak, to możliwe. Myślisz, że odpowiedziałbym tak, gdybym chciał opuścić Benficę i odejść do Realu Madryt? Odpowiedziałbym w taki sposób? Mam wiele wad, ale uważacie, że jestem głupi? Gdybym chciał odejść do Realu Madryt, powiedziałbym: nie, nie możesz odpowiedzieć nie albo możesz powiedzieć tak prezesowi Realu Madryt. Ale ja byłem obiektywny, a wy albo nie chcieliście wyłapać tego, albo to nie było w waszym interesie, ale ja byłem bardzo obiektywny. To ja tu powiedziałem, że nie chcę odchodzić. To ja między liniami powiedziałem tu, że chcę zostać. Teraz chcę pozostać w rozgrywkach, które będą jedynymi rozgrywkami, a nie dwoma, bo nie podoba mi się rozgrywanie jednocześnie rozgrywek realnych i wirtualnych. Chciałbym rozgrywać jedne rozgrywki, a teraz rozgrywamy dwie. Więc chcę zostać i wypełnić kontrakt z Benficą. A jeśli Benfica chce przedłużyć go na więcej lat, podpiszę go bez podważania ani jednego szczegółu. Ale chcę grać w jednych rozgrywkach, a nie dwóch.

– Krytyka Arbeloi w sprawie mojej oceny zdarzeń? Kocham Álvaro [Arbeloę] i dalej będę go kochać... Ale myślę, że to ja zająłem poprawne stanowisko, a nie on. Powiedziałem o tym na konferencji prasowej, na której byłeś, gdy powiedziano mi o słowach Álvaro i piłkarza, którzy oskarżyli Prestianniego i stanęli w obronie piłkarza Realu. Powiedziałem: jeśli mogę być zrównoważony, to chcę zachować tu równowagę. I równowagą było ani bronienie mojego, ani atakowanie drugiego. Nawet w jednym z wywiadów przed konferencją powiedziałem takie słowa: nie chcę nakładać ani czerwonej koszulki Benfiki, ani białej Realu Madryt. Chcę być bezstronny w sprawie, która na końcu może mieć ogromną powagę. I gdy mówię, by niektórzy przez 10 minutek przeczytali sobie powszechną deklarację praw człowieka, to odnoszę się konkretnie do domniemania niewinności. I gdy mówię, że jako obywatel kompletnie, ale to kompletnie odrzucam jakąkolwiek formę dyskryminacji, uprzedzeń, ignorancji lub idiotyzmu, to mówię, że ja to właśnie zrobiłem, a inni nie. Ale też mówię, że jeśli i powtarzam wielokrotnie to „jeśli”, że jeśli mój piłkarz nie uszanował tych zasad, które są moje, ale także Benfiki, to kariera tego piłkarza u trenera José Mourinho i klubu Benfica dobiegła końca. Nie jestem naukowcem, ale też nie jestem ignorantem. Nie mam dyplomu z prawa, ale mam dyplom z edukacji fizycznej w sporcie oraz mam minimalną podstawę z kultury, więc pytam: domniemanie niewinności to prawo człowieka czy nie? Dlatego powtarzam „jeśli”, „jeśli”, „jeśli”... Ale jeśli chcecie, żebym powtórzył 20 razy, że odrzucam te zachowania, powtórzę to 20 razy. Ale ja pozostaję z tym „jeśli”, a UEFA niestety w celu usunięcia piłkarza z meczu znalazła artykuł 4206328., gdzie ukryty był powód zawieszenia go na mecz. Oni też poszli w tym kierunku, w którym nie zawarli słowa „jeśli”, co powinni byli zrobić. Ja pozostaję przy swoim. Jeśli piłkarz faktycznie jest winny, to nigdy więcej nie spojrzę na niego tak samo i u mnie to będzie jego koniec. Ale na razie mam przed tym wiele „jeśli”.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!