Advertisement
Menu
/ as.com

Światełko w tunelu dla Mariano

Mariano Díaz podpisał minionego lata kontrakt z Deportivo Alavés. W stolicy Kraju Basków napastnik liczył na odbudowanie kariery. Okazało się jednak, że obie strony wpadły w pułapkę.

Foto: Światełko w tunelu dla Mariano
Mariano. (fot. Getty Images)

Mariano nie zameldował się w meczowej kadrze od 14 grudnia, czyli od starcia z Realem Madryt, które w całości przesiedział na ławce. Od 13 meczów obserwuje poczynania kolegów jedynie z trybun. Źródła bliskie klubowi zapewniają też, że napastnik przez większość czasu jest odsunięty od pracy z resztą zespołu. Sytuacja ta jest kłopotliwa dla wszystkich stron i do niedawna wydawała się trudna do rozwiązania. Ostatnio pojawiła się jednak iskierka nadziei, donosi AS.

16 grudnia podczas treningu przed starciem w Pucharze Króla z Sevillą Mariano nie otrzymał narzutki przeznaczonej dla graczy wyjściowej jedenastki, a następnie opuścił trening. W krajowym pucharze atakujący liczył na otrzymanie szansy, ponieważ działo się tak już wcześniej. W lidze zaliczył między sierpniem i listopadem 276 minut, ale to Copa del Rey miała stanowić najlepszą okazję, by pokazać się trenerowi. Zagrał od początku w pierwszej rundzie z Getxo i strzelił trzy gole oraz zaliczył asystę. Otrzymał również pierwszy plac w konfrontacji z Portugalete. Mariano miał nadzieję, że nawet w przypadku starć z ekipami z La Ligi nie wypadnie z obiegu w tych rozgrywkach. Po zejściu z boiska treningowego Coudet postawił na Diazie krzyżyk. – Staram się prowadzić grupę wedle jasnych reguł. Zarówno my, jak i klub mamy w tej kwestii poważne podejście i są rzeczy, na jakie nie wolno pozwalać – skomentował sytuację cytowany przez Asa szkoleniowiec. 

Tutaj pojawia się moment, w którym relacje nie są zbieżne. Po zamknięciu zimowego okienka dyrektor sportowy Deportivo, Sergio Fernández wziął udział w konferencji prasowej, gdzie stanął po stronie Coudeta. – Błąd Mariano jest do naprawienia, ale ja muszę szanować zasady trenera – stwierdził. Oficjalne stanowisko Alavés jest takie, że szkoleniowiec ma pełną dowolność decydowania i jeśli nie chce korzystać z Mariano, to ma w tym względzie poparcie zarządu. Źródła zajmujące się ekipą z Kraju Basków twierdzą mimo to, że sytuacja jest mało komfortowa głównie ze względów finansowych. Według Asa piłkarz zarabia około dwóch milionów euro brutto za sezon. Wspomniane źródła uważają, że ruch ze strony Coudeta mógłby załagodzić sprawę, ale jednocześnie zapewniają, że nikt nie próbuje wpływać na decyzje szkoleniowca. 

Otoczenie zawodnika jest natomiast zdania, że Coudet nigdy nie był tak naprawdę zwolennikiem transferu Mariano, a brak dyscypliny piłkarza stanowił jedynie dobrą wymówkę, by go odsunąć. Alavés upiera się, że Díaz nie został odsunięty, ale potwierdza przy tym, że gracz nie pracuje na tych samych warunkach, co reszta drużyny. Mariano zwrócił się z zapytaniem do AFE (związek zawodowy piłkarzy), by dowiedzieć się, czy takie traktowanie nie narusza jego praw. AFE skontaktowało się z Deportivo, jednak wydaje się, że nie przyniosło to żadnych efektów. 

Coudet pozostawał nieugięty, a jedynym rozwiązaniem zdawało się odejście Mariano w zimowym okienku. Do tego jednak nie doszło. Kontrakt napastnika obowiązuje do końca sezonu, a jego pensa odstrasza potencjalnych chętnych. O byłego zawodnika Królewskich pytał Leganés, ale nie doszło do żadnych konkretów. Alavés rozumie natomiast, że Díaz trzyma się podpisanej umowy w oczekiwaniu na zmianę swojego położenia. 

Niewykluczone, że wkrótce się doczeka. Coudet ma na stole ofertę z River Plate, które próbuje dojść do porozumienia z Deportivo. Głównym kandydatem na jego następcę jest Quique Sánchez Flores. W klubie wierzą, że zmiana trenera pomoże w odkorkowaniu niewygodnej sytuacji. Piłkarz ma zaś nadzieję na otrzymanie drugiej szansy. 

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!