Niedoszły dubler Courtois
Latem 2023 roku Real Madryt chciał zakontraktować Davida Sorię. Na drodze do tego transferu stanął jednak Andrij Łunin, który postanowił pozostać w klubie.
David Soria. (fot. Getty Images)
Bramka Realu Madryt należy do Thibaut Courtois. Było tak praktycznie od momentu dołączenia Belga do zespołu w 2018 roku. Jedynie na początku Belg musiał zmagać się z nietrwającą długo konkurencją w postaci Keylora Navasa. Od 2020 roku jego zmiennikiem jest Andrij Łunin. Ukrainiec na starcie swojego etapu w stolicy Hiszpanii budził sporo wątpliwości. W sezonie 2023/24 wskoczył jednak w miejsce poważnie kontuzjowanego Courtois i stanął na wysokości zadania. Jak przypomina Manu de Juan z dziennika AS, historia w pewnym momencie mogła mimo to potoczyć się inaczej. Królewscy latem 2023 roku chcieli bowiem ściągnąć Davida Sorię. Koniec końców decyzja Łunina o pozostaniu w klubie uniemożliwiła dobicie targu.
Soria ma przeszłość w szkółce Realu, skąd w obliczu niewielu szans przeniósł się do Atlético. Jego seniorska kariera jest jednak związana przede wszystkim z Getafe. W 2023 roku David był o krok od powrotu do Valdebebas. Ancelotti przekazał Łuninowi, że na niego nie liczy i że jego zdaniem powinien poszukać sobie innej drużyny, by złapać ciągłość w grze. W trakcie przedsezonowych przygotowań po drodze do mediów wyciekła kłótnia Ukraińca z trenerem bramkarzy. Klub przyznał rację Ancelottiemu, a na zmiennika Courtois namaścił Sorię.
Real i Getafe rozpoczęli negocjacje, choć nie były one łatwe. Sam Soria nie widział sprawy jasno, ponieważ wiedział, że czekałby go sezon z niewielką liczbą minut i przebywaniem w cieniu Thibaut (Belg dopiero później doznał urazu). Getafe w ramach zapłaty za transfer chciało przede wszystkim wyzerować niespłacone jeszcze należności za Mayorala oraz wypożyczonych.
Porozumienie wydawało się przez długi czas bliskie, ale Łunin ostatecznie stwierdził, że nigdzie się nie rusza. Andrij nigdy nie przestał wierzyć, że może w Realu stanąć na wysokości zadania i postanowił czekać na swoje szanse, by to udowodnić. Tak też się stało po kontuzji Courtois. Łunin był jednym z najlepszych bramkarzy sezonu. Gdyby posłuchał Ancelottiego, prawdopodobnie między słupkami w sezonie 2023/24 stałby Soria. Dziś można jedynie zastanawiać się, co by było, gdyby.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze