Advertisement
Menu
/ marca.com

MARCA: Asencio bez wyznaczonej daty powrotu

Po urazie szyi w wyniku zderzenia z Eduardo Camavingą Raúl Asencio odpoczywa w domu, a klub nie wyznacza konkretnej daty jego powrotu do gry.

Foto: MARCA: Asencio bez wyznaczonej daty powrotu
Raúl Asencio. (fot. Getty Images)

Wszystko skończyło się na strachu. Choć zderzenie Raúla Asencio z Eduardo Camavingą w drugiej połowie meczu z Benficą wyglądało naprawdę groźnie, to późniejsze badania wykluczyły poważniejszy uraz. „To coś jak niewielka kolizja samochodowa, szyja leci do tyłu”, mówią w klubie, gdzie tłumaczą to jako typowy uraz kręgosłupa szyjnego spowodowany gwałtownym ruchem głowy, informuje Joel del Río z Marki.

Camavinga wyszedł z tego starcia bez większych problemów, ale dużo bardziej odczuł je Asencio. Do leżącego Hiszpana momentalnie podbiegli klubowi lekarze, a po chwili sędzia wezwał również medyków z noszami, którzy założyli stoperowi kołnierz ortopedyczny. Piłkarz opuścił boisko na noszach i został przewieziony bezpośrednio do szpitala, gdzie dopełniono dalszych procedur obowiązujących przy tego typu urazach.

Alarm w środku obrony
Asencio spędził kilka godzin na obserwacji. W szpitalu odwiedził go Niko Mihić, szef sztabu medycznego Los Blancos. Po godzinie pierwszej w nocy 23-latek opuścił szpital razem ze swoim tatą, który przyjechał do Madrytu specjalnie na mecz z Benficą. Najważniejsze jest to, że badania wykluczyły jakiekolwiek poważne problemy. Zawodnik jest już w domu i teraz kluczowy będzie odpoczynek, bez wyznaczonych terminów powrotu. Nikt nie zamierza forsować jego gry i ryzykować zdrowiem zawodnika, przekazuje Joel del Río, dodając, że występ Asencio przeciwko Getafe stoi pod znakiem zapytania.

W tej chwili Álvaro Arbeloa ma do dyspozycji tylko dwóch środkowych obrońców, Antonio Rüdigera i Davida Alabę, choć sytuacja może się poprawić w najbliższych dniach. Dean Huijsen nie zagrał przeciwko Benfice z powodu przeciążenia mięśniowego, ale ma szanse wrócić na poniedziałkowy mecz z Los Azulones.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!