Advertisement
Menu
/ gigantes.com

Scariolo: Jesteśmy rozczarowani, Baskonia zasłużenie wygrała

Sergio Scariolo wziął udział w konferencji prasowej po przegranym finale Pucharu Króla. Pogratulował Baskonii i starał się znaleźć przyczyny porażki.

Foto: Scariolo: Jesteśmy rozczarowani, Baskonia zasłużenie wygrała
Sergio Scariolo. (fot. Getty Images)

– Przede wszystkim gratuluję Baskonii, Paolo, sztabowi trenerskiemu, kibicom i klubowi za zwycięstwo, na które zasłużyli. W pewnym sensie to dobrze dla hiszpańskiej koszykówki, że Baskonia odzyskuje swoją pozycję.

– Nie mam wiele do zarzucenia zawodnikom, jeśli chodzi o wysiłek, bo tego nie brakowało. Mieliśmy za to ewidentne problemy, żeby bronić strefy podkoszowej. Bez wątpienia straciliśmy zbyt wiele punktów po wejściach pod kosz. Przegrywaliśmy pojedynki jeden na jednego i nie nadążaliśmy z pomocą w wielu przypadkach. Baskonia rzucała z niską skutecznością, ale z tych 29 procent trójek siedem było trafionych przez wysokich zawodników, przez co instynktownie zaczęliśmy za bardzo wychodzić. Trafienia Diakite były logiczne, ale Omoruyiego już mniej, bo on miał 10 czy 11 procent skuteczności. Jego trójki burzyły równowagę. Dotarliśmy do końcówki z wynikiem remisowym, lecz straciliśmy błysk w ataku, traciliśmy ważne piłki i marnowaliśmy rzuty z czystych pozycji. Baskonia utrzymania swoją skuteczność i zasłużenie wygrała.

– Oczywiście jesteśmy rozczarowani, ale wykonywana od października praca pozwoliła nam na rozgrywanie dobrego Pucharu Króla aż do finału i nie jest ona zmarnowana. Stanowi podstawę, żeby znów zacząć, bo za kilka dni znów czeka nas ważny mecz. Nie będzie łatwo podnieść głowy i rywalizować, ale musimy to zrobić. Musimy mieć świadomość, że wiele rzeczy zrobiliśmy dobrze, ale były też takie, które zrobiliśmy źle, zaczynając od trenera, kończąc na wszystkich pozostałych. Zostały nam dwie rozgrywki, prawdopodobnie te najważniejsze, i w obu znajdujemy się na dobrej pozycji. Puchar Króla nie może na to wpłynąć, chociaż nie będzie łatwo. To jest nasze zadanie, bo dzisiejszego meczu już nie powtórzymy. Musimy patrzeć przed siebie z autokrytyką i bez tracenia pewności siebie.

– Coś zawiodło. Z pewnością trzeba było wykonać krok w przód i nie pozwolić na punkty Forresta czy Howarda spod kosza. Do tego niektóre zbiórki, ale również błysk i większa cierpliwość w ataku, ponieważ próbowaliśmy kończyć akcję na podwojoną obronę, kiedy były otwarte pozycje do rzutów. Czas na szczegółową analizę przyjdzie po ponownym obejrzeniu meczu.

– Moje doświadczenie mówi mi, że drużyna, która podchodzi do meczu bez presji, z większą lekkością podchodzi do ostatnich minut. Ma większy spokój przy podejmowaniu decyzji i jest skuteczniejsza. Oczywiście w wielu momentach mieliśmy przewagę, ale odczucie jest takie, że Baskonia była podłączona do spotkania, mimo że długo musiała gonić. Nie było widać po nich bycia na krawędzi. Mieli swoje trudności, lecz ciągle byli obecni i zawsze wpadała im nieoczekiwana trójka, rzuty osobiste czy wejścia pod kosz, a to wszystko utrzymywało ich w meczu. Być może mieliśmy momenty, żeby powiększyć prowadzenie, ale nie wiem, czy to byłoby decydujące, ponieważ Baskonia jest bardzo solidną drużyną, która z pewnością walczyłaby do końca.

– Teraz nie jest moment na robienie analizy, ponieważ zawodnicy przeżyli ten turniej z emocjami, wysiłkiem, rywalizacją i bez poddawania się. Rozegrali dwa bardzo intensywne spotkania i walczyli w finale. Teraz nie jest moment na bardzo szczegółową i głęboką analizę.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!