REKLAMA
REKLAMA

Endrick: Mam nadzieję ponownie spotkać się z Vinim i Mbappé, by wygrać Ligę Mistrzów

Endrick udzielił wywiadu w programie Téléfoot francuskiej telewizji TF1. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi napastnika Realu Madryt, który do końca sezonu przebywa na wypożyczeniu w Olympique'u Lyon.
REKLAMA
REKLAMA
Endrick: Mam nadzieję ponownie spotkać się z Vinim i Mbappé, by wygrać Ligę Mistrzów
Endrick w barwach Olympique'u Lyon. (fot. Getty Images)

– Moja przyszłość? Mam nadzieję pewnego dnia ponownie spotkać się z Viníciusem i Mbappé, by wygrać Ligę Mistrzów i inne tytuły. Teraz realizuję swoje marzenie w Lyonie i mam nadzieję pomóc drużynie osiągnąć wielkie rzeczy

REKLAMA
REKLAMA

– Francuscy zawodnicy Realu doradzali w wyborze Lyonu? Kylian Mbappé i Camavinga powiedzieli mi, że Ligue 1 to bardzo dobra i agresywna liga. Zdecydowanie polecali mi transfer do Lyonu, ponieważ to świetny zespół. Jestem im wdzięczny za dobre rady.

– Świetny początek w Lyonie? Naprawdę nie spodziewałem się, że wszystko potoczy się aż tak dobrze. Ale Bóg jest wielki i moim przeznaczeniem było znaleźć się tutaj. Jestem dumny, że mogę grać we Francji, to niesamowity kraj. Zrobię wszystko, by w nadchodzących miesiącach dalej pomagać Lyonowi, pracując dwa razy ciężej.

– Wyjazd na mundial? Gra na mundialu jest moim marzeniem. Mam nadzieję osiągnąć wielkie rzeczy w Lyonie i, jeśli Bóg zechce, pojechać na mundial, by pomóc Brazylii.

– Wzrost popularności po transferze do Realu Madryt w 2024 roku? To trudne. Młodzi ludzie, którzy myślą, że sława przynosi same pozytywne rzeczy, są w błędzie. Dla mnie to jedna z najgorszych rzeczy, jakie mogą istnieć. Mam nadzieję, że pewnego dnia będę mógł spokojnie cieszyć się swoim życiem.

– Niektóre media nadały mi już pseudonim matador? Możesz nadać mi taki pseudonim, jaki chcesz. Zobaczymy w najbliższych dniach, czy ten mały pseudonim się przyjmie.

REKLAMA
REKLAMA

– Moja aktywność na boisku? Wyobrażam sobie siebie w filmie akcji. Lubię ten przypływ adrenaliny i muszę dać upust całej mojej złości. To sprawia, że jestem jeszcze bardziej zabójczy pod bramką rywala.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA