Advertisement
Menu
/ marca.com

„Jeśli Muñoz wróci do Realu, to tylko po to, żeby zostać w pierwszej drużynie”

Víctor Muñoz jest niewątpliwie jedną z rewelacji sezonu na hiszpańskich boiskach. Kataloński skrzydłowy był wczoraj kluczowym ogniwem Osasuny przy zwycięstwie z Realem Madryt. Dla Daniego Carvajala był on prawdziwym koszmarem.

Foto: „Jeśli Muñoz wróci do Realu, to tylko po to, żeby zostać w pierwszej drużynie”
Víctor Muñoz. (fot. Getty Images)

Przed rozpoczęciem wczorajszego meczu dyrektor sportowy Osasuny, Braulio Vázquez, wytłumaczył dziennikarzom DAZN, w jaki sposób działa prawo odkupu Muñoza przez Real Madryt. – Real ma prawo odkupu przez kilka lat. Chodzi wyłącznie o ewentualne dołączenie go do pierwszej drużyny. W tym aspekcie to poważny klub. W przeszłości używali podobnej formuły w przypadku Nico Paza, Frana Garcíi, Miguela Gutierreza, czy jeszcze wcześniej Daniego Parejo – cytuje MARCA

Vázquez dodał też kilka słów w kontekście możliwego odzyskania przez Królewskich młodego Hiszpana, by następnie go sprzedać. – Mają 16 tygodni na wykonanie pierwszego przelewu, ale nie mogą potem sprzedać piłkarza w tym samym okienku. Jeśli wróci, to po to, by stanowić część pierwszego zespołu. Real nie nastawia się na odzyskanie i sprzedaż, historia pokazała, że oni tak nie działają. 

Włodarz ocenił też szanse Muñoza na transfer do innego klubu. – Do przenosin potrzeba woli samego zawodnika. Miał kilka możliwości, ale w żadnym momencie nie planował odejścia, ponieważ, jak podkreśla, przebywa w środowisku sprzyjającym jego rozwojowi. Po słabym meczu z Elche dziś wraca do wyjściowej jedenastki. Niewykluczone, że w innym zespole tak by się nie stało. 

Víctor Muñoz w tym sezonie zdobył pięć bramek i zanotował cztery asysty, co zaczęło wzbudzać zainteresowanie innych klubów. Według Matteo Moretto Osasuna otrzymała za gracza w styczniu oficjalną ofertę od Sunderlandu na sumę 35 milionów euro. Klub z Pampeluny nie nastawia się jednak na sprzedaż i odwołuje się do wynoszącej 40 milionów euro klauzuli. Muñoz na El Sadar trafił minionego lata za pięć milionów, a Real zachował połowę praw do piłkarza. 

Atakujący urodził się w 2003 roku w Barcelonie i pierwsze szlify zbierał w szkółce Blaugrany. W Madrycie wylądował w 2021 roku, trafił wówczas do Juvenilu A. Szybko stawiał kolejne kroki, aż w maju 2025 roku zadebiutował w Klasyku. W 88. minucie zmarnował sytuację sam na sam ze Szczęsnym, a Real przegrał 3:4. Później otrzymał jeszcze 32 minuty z Sevillą oraz zebrał 14 minut na Klubowych Mistrzostwach Świata. 

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!