Przedwczesny finał w Walencji
Real Madryt i Valencia są w tym sezonie głównymi faworytami do zdobycia Pucharu Króla. Los jednak umieścił oba te zespoły w jednej połówce drabinki, więc już na etapie półfinału ktoś się pożegna z nadziejami o tytule.
Facundo Campazzo i Andrés Feliz. (fot. Getty Images)
Losowanie Pucharu Króla w tym sezonie sprawiło, że dwie najmocniejsze drużyny trafiły do jednej części drabinki. Z tego powodu dzisiejsze starcie Realu Madryt z Valencią można określać jako „przedwczesny finał”. Oba zespoły grały już ze sobą w finale Superpucharu na inaugurację sezonu i finale Ligi Endesa na zakończenie poprzedniego sezonu. Istnieje nawet możliwość, że Valencia z Realem Madryt zagrają w finale Euroligi i nie byłaby to wielka sensacja.
Valencia prezentuje się znakomicie w tym sezonie i ma bardzo podobny bilans zwycięstw do Realu Madryt. W dodatku dysponuje nową halą, która podczas tegorocznego Pucharu Króla prezentuje się znakomicie. Dzisiejszy mecz miałby wszystko, żeby być finałem. Sytuacja jednak jest inna i ktoś pożegna się dzisiaj z rozgrywkami. Bukmacherzy widzą faworyta w Realu Madryt, ale na parkiecie może się wydarzyć wszystko.
Real Madryt i Valencia grały ze sobą trzykrotnie w tym sezonie i na razie Królewscy wypadają słabiej. Wygrali tylko raz, miesiąc temu w Lidze Endesa (94:79). Wcześniej przegrali we wspomnianym wyżej Superpucharze (94:98) oraz w Eurolidze (76:89). Na własnym parkiecie Valencia jest bardzo mocna. Przegrała zaledwie 3 z 25 meczów.
W ćwierćfinale Joventut robił, co mógł, ale nie był w stanie stawić czoła rywalom. Mimo wszystko Valencia musiała się trochę bardziej napracować niż Real Madryt, który w pełni wykorzystał gorszy moment Unicajy i rozbił Andaluzyjczyków.
Dzisiaj na pewno nie zabraknie emocji. Atmosfera będzie znakomita na wypełnionej po brzegi hali. Poziom koszykówki można śmiało określić jako najwyższy europejski. Największy minus jest taki, że mecze koszykarskiego i piłkarskiego Realu pokryją się ze sobą. Pod tym względem jest to duża szkoda, bo kibice Królewskich nie będą mogli się w pełni skupić na jednym wydarzeniu.
Koszykarski Puchar Króla 2026
Ćwierćfinały:
- Valencia – Joventut 95:84
- Real Madryt – Unicaja 100:70
- Baskonia – Tenerife 91:81
- Barcelona – UCAM Murcia 91:85
Półfinały:
- Valencia – Real Madryt, 21 lutego (sobota), 18:00, Sportklub
- Barcelona – Baskonia, 21 lutego (sobota), 21:00, Sportklub
Finał (22 lutego, 19:00, Sportklub)
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze