Advertisement
Menu
/ COPE, mundodeportivo.com

Mourinho w ogóle nie pojawi się na Bernabéu?

Portugalczyk już zapowiedział, że nie pojawi się na konferencjach prasowych przed rewanżem i po nim. Portugalski dziennikarz powiązany ze szkoleniowcem twierdzi, że ten może w ogóle nie pojawić się na obiekcie.

Foto: Mourinho w ogóle nie pojawi się na Bernabéu?
José Mourinho 1 czerwca 2013 w swoim ostatnim meczu na czele Realu Madryt. (fot. Getty Images)

Wyrzucenie José Mourinho przez sędziego François Letexiera w końcowych minutach meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Benficą a Realem Madryt niesie za sobą natychmiastowe konsekwencje. Przede wszystkim portugalski szkoleniowiec zostanie ukarany przez UEFA zawieszeniem najpewniej dwa kolejne spotkania: mecz rewanżowy na Santiago Bernabéu, który odbędzie się w środę, oraz ewentualny pierwszy mecz 1/8 finału rozgrywek lub kolejny mecz jego zespołu w pucharach. Tak stanowi artykuł 15. Regulaminu Dyscyplinarnego UEFA, który w części dotyczącej „niewłaściwego zachowania zawodników lub trenerów” mówi w odniesieniu do tych ostatnich: „Zawieszenie na dwa mecze rozgrywek lub na określony czas za znieważenie lub używanie obraźliwego języka wobec sędziego”.

Co więcej, w związku z taką karą UEFA zabrania takiemu trenerowi nawet wstępu do szatni stadionu przed meczem i w jego trakcie. Określa to artykuł 69. tego samego Regulaminu Dyscyplinarnego. Dotyczy to zarówno momentu bezpośrednio po nałożeniu kary, jak i kolejnego spotkania. W odniesieniu do pierwszego przypadku: „Trener/dyrektor techniczny lub inny oficjalny członek zespołu, który został wyrzucony lub zawieszony w wykonywaniu swoich obowiązków, nie może przebywać w pobliżu pola gry ani na ławce drużyny, ani też komunikować się bezpośrednio z zawodnikami i/lub sztabem szkoleniowym zespołu. […] Ponadto trener/dyrektor techniczny lub jakikolwiek inny oficjalny członek zespołu zawieszony w wykonywaniu swoich obowiązków nie może wchodzić do szatni ani do tunelu przed meczem lub w jego trakcie”. W rzeczywistości nie może tego zrobić aż do piętnastu minut po zakończeniu spotkania.

To wszystko rodzi pytania o to, jak Mourinho zamierza „rozegrać” rewanż na Bernabéu. Sam trener po wtorkowym meczu na pomeczowej konferencji prasowej stwierdził, że jest jeden pozytyw czerwonej kartki, bo nie pojawi się na konferencjach prasowych przed meczem i po nim. Media podkreślają, że może to zrobić, ale najwidoczniej jednak nie zamierza spotykać się z mediami.

To wszystko przy tak oczekiwanym powrocie Portugalczyka na Bernabéu. Przed styczniowym meczem obu ekip Mourinho potwierdził, że nie był na stadionie Realu od 2013 roku, gdy opuścił Real Madryt: „Nie byłem Bernabéu nigdy więcej od swojego odejścia [w 2013 roku]. Niedawno w jeden weekend miałem być na Bernabéu. Wszystko zorganizował mój przyjaciel Óscar Ribot. Przebywałem wtedy w Barcelonie z moją żoną i zorganizowałem z Óscarem wizytę na Bernabéu… I zadzwoniła Benfica! Poleciałem prosto do Lizbony, gdy miałem być na Bernabéu pierwszy raz od odejścia”.

Sam Mourinho zapewnił, że nie pojawi się na konferencjach prasowych, a dziennikarz Nuno Luz z Portugalii wskazał w COPE, że w przeszłości Mourinho zostawał już w hotelach zamiast jeździć na stadion, gdy był zawieszany. Jego zdaniem tak będzie też w tym przypadku, bo wszystkie kamery będą go szukać i wyłapywać, czy kontaktuje się z zespołem. I nawet jeśli każdy trener zawsze robi to przez asystentów i unika kary, to Portugalczyk jego zdaniem będzie chciał uniknąć tych obrazków i poszuka spokoju z dala od obiektu Realu Madryt.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!