REKLAMA
REKLAMA

Dwie twarze Gonzalo

Wychowanek nie zdobył żadnej bramki w trakcie 574 minut z Kylianem na boisku, a gdy Francuz był poza grą, trafił do siatki 10 razy w ciągu 800 minut.
REKLAMA
REKLAMA
Dwie twarze Gonzalo
Gonzalo García. (fot. Getty Images)

Sergio López z dziennik AS pisze, że Gonzalo jest zupełnie inny z Mbappé na murawie i bez niego. To coś, co może wydawać się oczywiste, ale warto to odnotować. Z Kylianem obok siebie nie trafił jeszcze do siatki: zero goli w 574 minuty. Kiedy jednak grał bez Mbappé, zdobył dziesięć goli w 800 minut. To przykład piłkarza, który zawsze gra dla drużyny, ale widzimy też, że młody napastnik traci na znaczeniu, grając z Francuzem.

Gonzalo maksymalnie wykorzystuje każdą minutę, jaką dostaje w pierwszym zespole. W tym sezonie spędził na murawie 860 z 3150 minut (27%). To minus życia w cieniu wielkiego gracza pokroju Mbappé. Niezastąpionego zawodnika. Kogoś, kto ma etykietkę „niekwestionowanego zawodnika pierwszego składu”. Życie Gonzalo to ciężka praca, czekanie i wykorzystywanie okazji, gdy ta się nadarzy. I właśnie to robi.

REKLAMA
REKLAMA

AS przypomina, że w tej kampanii Gonzalo ma pięć goli i dwie asysty. Wszystko przy spektakularnej średniej. Trafia do siatki co 172 minuty i uczestniczy przy golu co 122 minuty. Jego najlepszym występem, bez wątpienia, był ten z hat-trickiem przeciwko Betisowi. Bez Kyliana na boisku zdobył wtedy trzy gole. Poza tym trafił też do bramki Albacete w Copa del Rey i Barcelony w finale Superpucharu Hiszpanii. W tym ostatnim spotkaniu zaliczył też asystę. Z kolei drugą zanotował przeciwko Kajratowi Ałmaty.

Gonzalo zajmuje 15. miejsce w kadrze pod względem liczby rozegranych minut. Przebywał na murawie trochę dłużej od Ceballosa (785 minut), Rüdigera (764') i Frana Garcíi (701'), a jest za plecami  Rodrygo (1071') i Mastantuono (1170'). Wyszedł w pierwszym składzie tylko w dziewięciu meczach. Nie jest mu łatwo, ale utrzymuje koncentrację i wysoką skuteczność. 

AS dodaje, że Hiszpan pokazuje też swoją wszechstronność: w 10 z 26 meczów grał jako drugi napastnik lub na skrzydle. Ustępował wtedy miejsca Kylianowi, potworowi z 38 golami. „Chcemy, żeby Gonzalo wchodził w pole karne, bo jest tam o wiele groźniejszy niż na boku” – przyznał Arbeloa na konferencji prasowej. Młody atakujący musi się więc dostosować i znaleźć sposób na trafienie do siatki także z Mbappé na boisku.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (30)

REKLAMA