Juan Ignacio García-Ochoa z dziennika MARCA pisze, że Dani Carvajal ma duże szanse na grę w pierwszym składzie przeciwko Realowi Sociedad. A jeśli nie znajdzie się w jedenastce, prawdopodobnie wejdzie w trakcie meczu. Pierwszy krok w tym kierunku poczynił Álvaro Arbeloa, który zrezygnował z włączenia Davida Jiméneza do kadry. Ten po wyjściu w pierwszym składzie przeciwko Valencii, wraca do Castilli, aby jutro zagrać z Bilbao Athletic. Tak więc w pierwszej drużynie zostają zdrowi Carvajal i Trent.
Dani i Arbeloa rozmawiali w zeszły wtorek, wyjaśniając wszelkie wątpliwości i problemy dotyczące potencjalnej gry kapitana. Carvajal czuje się gotowy, by pomóc drużynie po dziesięciu meczach, w których prawie nie pojawiał się na boisku, mimo że był powoływany. U Arbeloi zagrał tylko w spotkaniach z Albacete i Monaco. Był wyraźnie zdenerwowany swoją sytuacją na Mestalli, gdzie nawet się nie rozgrzewał. W meczu z Valencią David Jiménez wyszedł w podstawowym składzie, a Trent wszedł na boisko jako zmiennik w 2. połowie.
„Widzę, że Dani robi coraz większe postępy na treningach, nie planuję podejmować żadnego ryzyka. Trenuje w dni wolne, a w szatni zawsze jako pierwszy zabiera głos przed i po meczach. Zawsze go słuchamy; ważne jest, żeby mieć w szatni taki wzór do naśladowania. Odzyska swoją najlepszą formę i jestem pewien, że wkrótce będzie jeszcze ważniejszy dla drużyny” – powiedział Arbeloa po meczu.
MARCA zauważa, iż decyzja o odesłaniu Davida Jiméneza do drużyny rezerw jasno wskazuje, że Arbeloa uważa teraz swoich dwóch prawych obrońców za w pełni zdrowych i gotowych do walki o miejsce w podstawowym składzie. Bezpośredni pojedynek Carvajala z Trentem rozpocznie się w najbliższą sobotę przeciwko Realowi Sociedad, choć na horyzoncie rysuje się ważniejsze spotkanie: pierwszy mecz 1/16 finału Ligi Mistrzów z Benficą.
To nie jedyna decyzja dotycząca pozycji prawego obrońcy. Arbeloa wydaje się zdeterminowany, by wystawić Valverde w pomocy i ostatecznie nie przesuwać go już na bok defensywy, o ile ktoś nie dozna poważnej kontuzji.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się