„Chociaż strzelasz gole, nie grasz lepiej niż reszta drużyny”
Juanfe Sanz, jeden ze stałych dziennikarzy nocnego telewizyjnego Chiringuito, przekazał w programie historię o starciu w szatni Realu Madryt w przerwie styczniowego meczu z Levante, pamiętnego pierwszego z wygwizdywaniem piłkarzy przez Bernabéu. Przedstawiamy jego wypowiedzi.
Kylian Mbappé. (fot. Getty Images)
– Opowiem o epizodzie, który miał miejsce 17 stycznia w przerwie meczu Real Madryt z Levante. To był słynny mecz gwizdów po wyeliminowaniu Realu przez Albacete w Pucharze Króla. Cóż, jak wiecie, mecz nie układał się dobrze dla Realu w pierwszej połowie i było słychać same gwizdy pod adresem kilku zawodników. W przerwie doszło do starcia między dwoma liderami zespołu. Jednymi z tych najważniejszych. Tych najważniejszymi – przekazał Juanfe Sanz.
– Jeden zawodnik wszedł do szatni i cóż, zaczął pobudzać swoich kolegów, aby zaczęli wkładać nogę w pojedynkach, aby dołożyli intensywność, aby mieli osobowość i żeby nie bali się grać piłką. Wszystko to w tonie motywacyjnym, takim awanturniczym, aby spróbować pobudzićzawodników, którzy w tamtym momencie nie stawali na wysokości zadania. Gdy to się działo, inny zawodnik mu się postawił. Jedna postać o dużym znaczeniu zwracała się się do reszty zespołu i jego kolega, który również jest ważny... Powiem tyle, że on nie miał dobrego momentu w pierwszej połowie. Niech ludzie wyobrażą sobie dlaczego. On odpowiedział temu motywującemu coś w stylu: „Chociaż strzelasz gole, nie grasz lepiej niż reszta drużyny”. Coś jak „Chociaż strzelisz gola, to nie grasz lepiej niż inni”.
– Skończyło się to dyskusją między nimi z podniesionymi głosami, ale nie było braku szacunku, nie było obelg, nie było starcia, w którym staliby twarzą w twarz bardzo blisko siebie. Reszta zawodników nieco załagodziła sytuację, ale to był moment wielkiego napięcia między tymi dwoma zawodnikami. Nie przerodziło się to w nic więcej w szatni. Nie wiem, co było dalej, ale w tamtym momencie była to znacząca kłótnia między dwoma ważnymi zawodnikami Realu. Drugiemu z nich nie spodobało się, że ten pierwszy mówił, że reszta musi zacząć grać z intensywnością i odpowiedział mu, żeby też spojrzał na siebie.
[Juanfe nie chciał podać nazwisk, ale goście programu wywnioskowali, że pierwszy głos zabrał Mbappé]
– A drugiego możecie znaleźć poprzez wykluczenie innych. Powiedziałem, że on miał trudny moment tego dnia, więc na kogo gwizdano tamtego dnia? To był jeden z tych, na których gwizdano.
[goście spierali się, o kogo z trójki Vinícius, Bellingham i Valverde chodzi w tej historii, ale pozostało to bez odpowiedzi Juanfe]
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze