David Jiménez pasuje do Realu
Kontrakt 21-letniego Hiszpana obowiązuje do końca czerwca 2027 roku i klub już planuje zasiąść do rozmów o przyszłości, którą potencjalnie jest pierwszy zespół.
David Jiménez podczas meczu z Valencią. (fot. Getty Images)
„Jestem bardzo dumny z Davida, ze względu na rywala, na stadion, na to, jak zagrał… Jest przykładem dla wychowanków”. David Jiménez opuszczał Mestallę z wysoko podniesioną głową, zostawiając po sobie bardzo dobre wrażenie, które na pomeczowej konferencji prasowej chwalił Arbeloa. Prawy obrońca Castilli był wielką niespodzianką w wyjściowym składzie na mecz z Valencią i była to jak najbardziej trafiona decyzja trenera, który wystawił go od pierwszej minuty w spotkaniu o najwyższej randze, po jego wcześniejszych występach w pierwszym składzie w Pucharze Króla w meczach z Talaverą i Albacete. David Jiménez przystąpił do pierwszego poważnego egzaminu i zdał go celująco. Przy Trencie i Carvajalu na ławce, wychowanek zajął miejsce na prawej stronie defensywy, a jego odpowiedź na boisku musiała zrobić wrażenie, twierdzi Joel del Río z Marki.
Dziennikarz stwierdza, że David Jiménez, podobnie jak wielu innych wychowanków, od dawna nosi łatkę zawodnika z potencjałem do gry w pierwszym zespole. Jednak jego ostatnie występy pod wodzą Xabiego i Arbeloi wyniosły go na zupełnie nowy poziom. Do tego stopnia, że 21-letni obrońca znalazł się w centrum planów Realu Madryt dotyczących budowy kadry na kolejny sezon. Po pierwszej rewolucji w obronie, do której doszło ubiegłego lata, planowany jest jej drugi etap, a pozycja prawego obrońcy została zaznaczona na czerwono. W Valdebebas zakłada się, że Carvajal, któremu kontrakt wygasa w czerwcu, nie pozostanie w klubie, pozostawiając lukę do wypełnienia.
Planowanie przyszłości
I tu właśnie pojawia się postać Davida Jiméneza jako potencjalnego konkurenta na prawej flance dla Trenta w przyszłym sezonie, nie zapominajac przy tym o Fede Valverde, jako uniwersalnym rozwiązaniem w razie kłopotów. Kontrakt Davida Jiméneza obowiązuje do końca czerwca 2027 roku klub i klub zamierza usiąść do rozmów z młodym obrońcą, by zaplanować jego przyszłość, która może być związana z pierwszym zespołem. Jeśli ostatecznie tak się nie stanie, to działacze zadbają o to, by przedłużyć umowę z zawodnikiem, w którym widzą ogromny potencjał. Joel del Río z Marki twierdzi, że Mestalla była solidnym chrztem bojowym, z którego wychowanek wyszedł mocno wzmocniony.
W poprzednim sezonie David Jiménez był absolutnym podstawowym zawodnikiem u Raúla i, obok Gonzalo oraz Víctora Muñoza, najjaśniejszą postacią Castilli, nie licząc Asencio, który w listopadzie 2024 roku awansował do pierwszego zespołu. To właśnie przykład Asencio sprawia, że profil Davida Jiméneza idealnie pasuje do planów Los Blancos. Arbeloa, który zna go doskonale, dał mu ostateczny impuls, a klub nagle odkrył prawego obrońcę, który może nie tylko załatać lukę po Carvajalu, ale także zaoszczędzić pieniędze, które w teorii miałby zostać przeznaczone transfer prawego obrońcy w kolejnym okienku.
Latem ubiegłego roku kilka klubów interesowało się Davidem Jiménezem po jego świetnym sezonie w Castilli, między innymi Valencia, jednak Arbeloa i klub od początku zamknęli drzwi do jego odejścia. Prawy obrońca miał być kluczowym elementem pierwszego projektu Spartanina w rezerwach i ostatecznie stał się nim także w pierwszym zespole.
Wielki skok jakościowy
David Jiménez, który rozgrywa już trzynasty z rzędu sezon w La Fábrice, do której dołączył w 2013 roku w kategorii wiekowej Benjamín A, cieszy się momentem, jakim jest dotarcie do pierwszej drużyny po tym, jak w sezonie 2024/2025 trafił do Castilli niemal po cichu, by ostatecznie stać się właścicielem prawej obrony. Jego awans do rezerw nastąpił po roku przejściowym w Realu Madryt C, gdzie był również kluczową postacią w zespole Paua Quesady, która wywalczyła do Segunda RFEF.
Defensor, który wcześniej był absolutnie podstawowym zawodnikiem w Juvenilu A z Nico Pazem, Gonzalo, Césarem Palaciosem, Manuelem Ángelem, Chemą, Polem Fortuny'm i resztą zespołu, który zdominował krajowe rozgrywki, zdobywając mistrzostwo kraju, puchar i Puchar Mistrzów bez ani jednej porażki (z Arbeloą jako trenerem), nie do końca był usatysfakcjonowany przesunięciem „tylko” do Realu Madryt C, zwłaszcza że część jego kolegów trafiła bezpośrednio do Castilli. Potrafił jednak opanować początkową frustrację i wykorzystał sezon w Tercera RFEF, by cieszyć się regularną grą, co latem wyniosło go do Castilli, gdzie drogę do składu blokowali mu Vinícius Tobias, Lorenzo Aguado czy Carrillo.
Awans z Realu C był zwieńczeniem świetnego sezonu, który przyniósł mu ostateczną nagrodę w postaci promocji do Castilli. Tam Raúl wycisnął z niego maksimum i wydobył z niego najwyższą formę, co zaowocowało kilkoma powołaniami do pierwszej drużyny w poprzednim sezonie pod wodzą Ancelottiego. Już wtedy David Jiménez zostawił po sobie bardzo dobre wrażenie na treningach, które w pełni potwierdził i utrwalił w obecnych rozgrywkach.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze