Advertisement
Menu

Wszystkiego najlepszego, Raúl!

Dziś swoje 23. urodziny obchodzi Raúl Asencio. Życzymy mu z tej okazji dalszego równie błyskawicznego rozwoju i udowadniania, że wychowankowie mogą wnieść coś do pierwszego zespołu częściej niż raz na sto lat.

Foto: Wszystkiego najlepszego, Raúl!
Raúl Asencio. (fot. Getty Images)

Debata dotycząca niechęci Carlo Ancelottiego względem wychowanków była niemal tak stara jak zbiór dziesięciu przykazań. Niejednokrotnie dało się odnieść wrażenie, że Włoch prędzej rzuci palenie, niż zdecyduje się zaufać komuś ze szkółki. W tym sezonie splot okoliczności sprawił jednak, że Carletto stanął przed rozwidleniem, przy którym stały dwa drogowskazy. Jeden z napisem „Jesús Vallejo”, na drugim zaś widniało słowo „Castilla”. 

Tak oto w sezonie 2024/25 w obliczu urazów Militão i Alaby do pierwszego zespołu zawitał dzisiejszy solenizant, czyli Raúl Asencio. Po postawie środkowego obrońcy trudno choć po części nie przyznać racji tym, którzy zarzucali Ancelottiemu twardogłowie. Asencio stanowił bowiem bez wątpienia największe pozytywne zaskoczenie poprzedniej kampanii, by nie powiedzieć rewelację sezonu. Piłkarz, który jeszcze nieco ponad rok temu kopał na trzecioligowych boiskach, dziś niezmiennie pozostaje ważnym elementem pierwszej drużyny. 

Wychowanek miał co prawda swoje gorsze momenty zarówno na boisku, jak i poza nim. Kompletnie zawiódł na Klubowych Mistrzostwach Świata, a w tle cały czas ciągnęła się za nim seksafera, w którą zamieszani byli jeszcze inni gracze ze szkółki. Wydaje się jednak, że wszystko, co najgorsze, jest już za nim. Choć drzwi do wyjściowego składu ponownie otworzyła przed nim kontuzja Militão, to jednak poziom prezentowany przez Raula pozwala kompletnie zapomnieć o tym, że jest on zawodnikiem, który wcale nie tak dawno został włączony do pierwszego zespołu zrządzeniem losu. 

Asencio jest prawdziwym wzorem dla tych, którzy starają się wykuć w Valdebebas swój piłkarski los i marzą o zrobieniu kariery na zawodowym poziomie, najlepiej na miejscu. Obrońca jako jeden z nielicznych w ostatnich latach otrzymał szanse na zaistnienie i postanowił jej nie zmarnować. Patrząc na jego boiskowe poczynania, aż ciężko uwierzyć, że chłopak o takiej jakości znajdował się tuż pod nosem. Choć na mówienie o nowym wcieleniu Sergio Ramosa jeszcze mimo wszystko pewnie za wcześnie, to jednak nie da się zaprzeczyć, że Asencio wygląda na murawie tak, jakby w pierwszej drużynie grał od kilku lat. 

W bieżącej kampanii Asencio ma na koncie już niemal 2 tysiące minut we wszystkich rozgrywkach, a na horyzoncie widać ich znacznie więcej. Raúl zdążył też zanotować swoje pierwsze trafienia w białych barwach. Bramki zdobywał w dwóch kolejnych ligowych potyczkach – z Betisem i Levante. Liczymy jednak przede wszystkim na to, że czym prędzej zacznie on dokładać do indywidualnych rekordów również trofea. Jak na razie na koncie ma jedynie Puchar Interkontynentalny, ale jeśli utrzyma obecne tempo, to w bliższej niż dalszej przyszłości z pewnością dołoży do niego wiele cenniejszych medali. 

Jeśli możemy dziś czegoś życzyć Asencio, to przede wszystkim dalszego podążania tą ścieżką oraz poukładanej głowy. Twarde stąpanie po ziemi jest bowiem niezwykle istotne, gdy w życiu młodego chłopaka dzieje się tak wiele w tak krótkim czasie. Raúl ma papiery na duże granie, które – miejmy nadzieję – w przeciwieństwie do wielu jego poprzedników ze szkółki tym razem nie zostaną spieniężone. 

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!