Arbeloa przywrócił porządek
Trener nie szuka zmian na siłę. Chce wystawiać swoich graczy tam, gdzie ci czują się najlepiej.
Álvaro Arbeloa. (fot. Getty Images)
Pablo Polo z dziennika MARCA pisze, że Real Madryt w lidze dotrzymuje kroku Barcelonie. Nie gra z rozmachem, ale faktem jest, że po zwycięstwie na Mestalli traci zaledwie punkt do lidera. Arbeloa położył fundamenty pod budowę swojego zespołu, stosując najbardziej podstawowe i naturalne metody: stawiając na szczelną defensywę, ustawiając każdego zawodnika na jego pozycji i czekając na okazje, które pojawią się w ataku.
Fede Valverde wrócił do drugiej linii. Na prawej stronie defensywy nie zastąpił go Carvajal ani Trent, ale David Jiménez, który jest nominalnie prawym obrońcą. W ten sposób trener odzyskał siłę i intensywność w środku pola, co zapewniło równowagę drużynie. W drugiej linii postawił również na Camavingę, któremu ostatnio zdarzyło się grać na lewej obronie. Defensywa z pewnością skorzystała na tej zmianie, podobnie jak Courtois, który po raz pierwszy od dawna nie musiał ratować zespołu cudownymi paradami.
MARCA zauważa, że gra trójką defensywnych pomocników i skonsolidowana obrona dała więcej swobody Ardzie Gülerowi. Pod nieobecność Bellinghama zajmował wczoraj pozycję, na której czuł się lepiej, angażując się w atak, ale także wbiegając w pole karne. Nawet Mbappé porzucił rolę środkowego napastnika, aby powrócić na swoją dawną pozycję, czyli na lewe skrzydło (pod nieobecność Viniciusa). Arbeloa zrezygnował również z wystawiania Gonzalo na prawej stronie, pozwalając mu grać tam, gdzie czuje się najlepiej – w roli środkowego napastnika w polu karnym, aby wykańczać akcje.
Pomimo nieobecności Viniciusa, Rodrygo i Bellinghama, Real Madryt odniósł siódme z rzędu zwycięstwo w lidze – trzy miały miejsce z Xabim Alonso i cztery z Arbeloą. Jednak powrót tych zawodników, zwłaszcza Viniciusa i Jude'a Bellinghama, którzy do tej pory grali w podstawowym składzie, nie powinien zmienić decyzji Arbeloi o obsadzeniu miejsc w pomocy. Valverde już myśli tylko o grze w tej strefie, tym bardziej po powrocie Trenta. Carvajal również mocno walczy o miejsce w podstawowym składzie.
MARCA zwraca uwagę, że Real Madryt ma teraz prawie cały tydzień na przygotowanie się do sobotniego meczu z Realem Sociedad na Bernabéu. Królewscy jutro wracają do treningów, a Arbeloa wykorzysta ten czas na ponowne opracowanie strategii na spotkanie. Chce wystawić graczy na najlepszych dla nich pozycjach, bo Camavinga i Valverde, pokazali w Walencji, że to im pomaga.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze