Advertisement
Menu
/ as.com

Brak Bellinghama – rozwiązanie czy problem?

Na samym początku sezonu Królewscy pod wodzą Xabiego Alonso prezentowali się znakomicie, pomimo że nie mogli w tamtym okresie liczyć na Jude’a Bellinghama. Z kolei po swoim powrocie Anglik miał udział przy dziesięciu golach, a Arbeloa musi teraz znaleźć jego zastępcę.

Foto: Brak Bellinghama – rozwiązanie czy problem?
Jude Bellingham. (fot. Getty Images)

Jude Bellingham wypadł na miesiąc, a AS stwierdza, że w obecnym sezonie jego sytuacja jest nieco dziwna. Hiszpański dziennik przypomina sam początek sezonu, kiedy to Królewscy znakomicie radzili sobie pod nieobecność pomocnika. Bez Jude'a zespół demolował rywali i momentami latał na boisku, a później jednym z bólów głowy Xabiego Alonso było to, jak go wkomponować w zespół, co było widać z katastrofalnym skutkiem na Metropolitano. Z drugiej strony nie można jednak pominąć faktu, że od swojego powrotu Bellingham miał swój udział przy dziesięciu golach drużyny. Jakby tego było mało, pomiędzy tym wszystkim znalazło się jeszcze miejsce na gwizdy od kibiców na Santiago Bernabéu, którzy w meczu z Levante nie oszczędzili 22-latka. 

Początek ery Xabiego zapowiadał bardzo płynnie funkcjonujący Real Madryt, i to pomimo nieobecności Jude’a. Na starcie kampanii Los Blancos zanotowali pięć zwycięstw z rzędu. AS dodaje, że później rola Bellinghama nigdy nie została do końca jasno określona, ani u jednego trenera, ani u drugieg. Dalej trudno stwierdzić, czy Anglik ma grać jako typowy środkowy pomocnik, czy bliżej strefy ofensywnej. Dla Arbeloi teraz nadszedł czas na prawdziwe układanie puzzli. Na początek musi znaleźć jego zastępcę. 

Camavinga wyrasta na naturalną opcję obok Gülera i Tchouameniego. Dziennik podkreśla jednak, że w planach nowego trenera znajduje się ponowne wystawienie go na lewej obronie. Do środka pola mógłby wrócić Fede Valverde, zwłaszcza jeśli Trent wróci na dobre do gry. Drugi z Anglików był szykowany na mecz z Rayo, ale ostatecznie nie wystąpił. Jego wyczekiwany powrót sprawiłby, że Urugwajczyk znów wróci na swoją ulubioną pozycję. Jak Real poradzi sobie bez niego — to właśnie pozostaje wielkim pytaniem.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!