W trakcie długiej i trudnej serii meczów wyjazdowych koszykarze Realu Madryt mają krótki przerywnik w postaci spotkania z Granadą w Movistar Arenie. Jest to okazja, żeby dać odpocząć podstawowym zawodnikom. Miniony tydzień nie dość, że był bardzo męczący, bo obejmował podróże do Aten i Dubaju, to jeszcze rozczarowujący pod kątem wyników. To sprawia, że wyjazdowe starcie z Partizanem w przyszłym tygodniu dodatkowo nabiera na znaczeniu.
Granada przyjeżdża do Madrytu bez wielkich nadziei na pozytywny wynik. Właściwie nic na to nie wskazuje. Od czasu, kiedy w 2023 roku Andaluzyjczycy awansowali do Ligi Endesa, to przegrali wszystkie siedem meczów z Realem Madryt. Ich obecna forma jest tragiczna. Granada ma za sobą dwanaście porażek z rzędu. Na zwycięstwo czeka od 9 listopada. Łączny bilans tego zespołu w tym sezonie to jedna wygrana i siedemnaście przegranych. To oczywiście stawia tę drużynę na autostradzie w kierunku spadku.
Real Madryt zagra dzisiaj zmiennikami. To powinno w zupełności wystarczyć. Procida, Krämer, Almansa, a może nawet zawodnicy ze szkółki. Pod znakiem zapytania stoi występ Decka, który w tygodniu został w Madrycie. Dzisiaj może być dobry moment, żeby zacząć ponownie wprowadzać go do gry. Niezależnie od wyniku Królewscy pozostaną liderami, chociaż oczywiście porażka byłaby dużym ciosem w morale w tak trudnym okresie, czyli serii porażek w Eurolidze. W najbliższej perspektywie są jeszcze wyjazdy do Belgradu, a później do Malagi.
Wynik pierwszego meczu: Granada 100:111 Real Madryt
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 17:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Canal+ Live 3.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się